ZAW脫D OJCA...

ZAW脫D OJCA

Dziecko s膮siadki zapytane w szkole o zaw贸d ojca wpisa艂o do zeszytu "szewc".
- Dlaczego szewc? - zapyta艂a naiwnie s膮siadka.
- Bo szyje.
- Ale偶 c贸reczko, tw贸j tata jest szefem firmy, produkuje tkaniny. Mo偶e popraw i napisz - dziewiarz.
- Ok. - c贸rka przyj臋艂a do wiadomo艣ci zaw贸d ojca.
Nast臋pnego dnia dzwoni wychowawczyni, gulgocze i pieje w telefon ze szcz臋艣cia:
- Pani... Niech pani przeczyta co c贸rka napisa艂a na temat ojca.
S膮siadka pogna艂a po zeszyt.
Zaw贸d ojca - "badziewiarz"

Mama k膮pie bli藕niak贸w...

Mama k膮pie bli藕niak贸w i potem k艂adzie do 艂贸偶ka.
Nagle jeden zaczyna si臋 艣mia膰:
- Co ci tak weso艂o?
- No bo Micha艂 by艂 dwa razy k膮pany a ja wcale.

Pan dyrektor:...

Pan dyrektor:
- Jasiu zaprowad藕 pan贸w archeolog贸w tam, gdzie znalaz艂e艣 te stare monety.
- Nie mog臋...
- Dlaczego?
- Bo dzisiaj muzeum zamkni臋te.

鈥濷NI TO WIEDZ膭 KOCIE鈥...

鈥濷NI TO WIEDZ膭 KOCIE鈥

Kt贸rego艣 razu, jeszcze w gimnazjum szed艂em 艢wi臋toja艅sk膮 w Gdyni. M艂ody - g艂upi - s艂uchawki na uszach i wio, przez przej艣cie na czerwonym 艣wietle. Peszek chcia艂, 偶e by艂a w艂a艣nie akcja, rozstawili kraw臋偶nik贸w. Tylko przeszed艂em a tu wyskakuje m艂ody policjant zza kiosku. No i standardowa procedura:
- CZY PAN WIE, CO PAN ZROBI艁? CZYM TO GROZI? NIEBEZPIECZE艃STWO - pitupitu.
Spieszy艂em si臋, a 偶e s艂ysza艂em kiedy艣 od kolegi jak to zarobi艂 podobny mandat za 50z艂 poprosi艂em go o "Wypisanie bileciku". On oczywi艣cie jak to m艂odzi i gorliwi najecha艂 na mnie, 偶e policjant to nie kanar i bilecik贸w nie wypisuje. Pokaza艂 mi "cennik" na kwot臋 250pln贸w... Troch臋 mnie zamurowa艂o, w ko艅cu to ju偶 sporo kasy. Wi臋c stara艂em si臋 go wzi膮膰 na lito艣膰, 偶e nigdy nie by艂em notowany, pierwsze takie wykroczenie itp. - maj膮c nadziej臋, 偶e da pouczenie i pu艣ci. Musia艂 mnie wi臋c sprawdzi膰 przez fal贸wk臋, czy faktycznie nie 艣ciemniam:
- TU FUNKCJONARIUSZ (taki a taki, nie pami臋tam numer贸w) MAM DO SPRAWDZENIA NAZWISKO!
Mija kilka sekund, i pada komunikat zwrotny:
- SPIE*DALAJ KOCIE! MAMY DO OBROBIENIA 3 PESELE!
Spiek艂 buraczka, da艂 mi to pouczenie i wypu艣ci艂.

MO呕E SI臉 NIE NADA膯...

MO呕E SI臉 NIE NADA膯

Organizowa艂em mini-szkolenie dla koleg贸w w pracy. W tym celu, wynaj臋li艣my pomieszczenie w pobliskiej Wy偶szej Szkole Nieruchomo艣ci. Podczas instalowania rzutnika, stwierdzi艂em, 偶e obraz b臋dzie zbyt nisko na 艣cianie i dobrze by艂o rzutnik na czym艣 oprze膰. Dziarsko uda艂em si臋 wi臋c do recepcji, by zapyta膰 czy nie maj膮 na zbyciu jakich艣 ksi膮偶ek. Recepcjonistk膮 by艂a - nomen omen - m艂od膮 blondynk膮. Pytam:
- Przepraszam, czy ma Pani mo偶e po偶yczy膰 na godzin臋 jak膮艣 grub膮 ksi膮偶k臋, bo chcia艂bym pod艂o偶y膰 pod rzutnik. Najlepsza by艂aby ksi膮偶ka telefoniczna.
- Tak. Mam, ale nie wiem, czy si臋 panu przyda, bo jest z 2001 roku.

GREKA...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

NAKARMI艁...

NAKARMI艁

Le偶臋 ja w tym szpitalu, Whisky czuwa przy mym 艂o偶u bole艣ci.
Jest problem z jedzeniem, bo w ko艂nierzu je艣膰 si臋 nie da, a bez ko艂nierza mog臋 tylko le偶e膰. Whisek musi mnie wi臋c karmi膰.
Na 艣niadanko do picia dostaje si臋 w szpitalu co艣, co nazywaj膮 kaw膮, ale z pewno艣ci膮 nawet ko艂o kawy nie sta艂o. Whisek do karmienia nienawyk艂y wpycha mi k臋s za k臋sem po czym wciska w usta s艂omk臋 prowadz膮c膮 do tej ohydnej zabielanej lury, ja si臋 krzywi臋, st臋kam i oznajmiam:
- Nie b臋d臋 pi艂a tego g贸wna!
Jakub nasi膮kni臋ty kilkoma seriami "w艂atc贸w m贸ch", pochyla si臋 nad kubkiem, poci膮ga nosem z rozanielonym wyrazem twarzy i na艣laduj膮c Czesia zagaja zach臋caj膮co:
- Dooobre... Smakowe

SPOS脫B NA 艁ATWY ZAROBEK...

SPOS脫B NA 艁ATWY ZAROBEK

Siedz臋 sobie dzisiaj ze znajomymi... [K]umpel do [Z]najomej:
[K] - S艂uchaj Donka, jest taka sprawa - mo偶emy w 艂atwy i przyjemny spos贸b zarobi膰 po 500 z艂.
[Z] - ???
[K] - S艂ysza艂a艣 o tzw. Becikowym?

Dzisiaj w naszym salonie...

Dzisiaj w naszym salonie spad艂 reliktowy przeszklony kredens z lat 60. Zniszczony zosta艂 telewizor, figurki porcelanowe, jakie艣 szklanki i talerzyki (po艂owa rzeczy nie naszych, bo mieszkanie wynajmowane), dwie pary okular贸w, no i rzeczony kredens. M贸j ch艂opak przybieg艂 z kuchni, ogarn膮艂 wszystko beznami臋tnym spojrzeniem i zacz膮艂 chichota膰. Po chwili przypomnia艂 sobie o swoim modelu statku, odkopa艂 go i rozp艂aka艂 si臋 nad jego szcz膮tkami. YAFUD

RUSKIE 艢RODKI PRZECIW...

RUSKIE 艢RODKI PRZECIW MOSKITOM

Znajomi sobie ostatnio grilla robili. Miejsce nad jeziorem i wyj膮tkowo du偶a ilo艣膰 komar贸w. Jeden z nich przytarga艂 jaki艣 ruski specyfik na owady lataj膮ce. Towarzystwo spryska艂o si臋 dosy膰 mocno owym wynalazkiem.
W ci膮gu kolejnych kilku minut prze偶yli istne apogeum, najazd, nawa艂nic臋 komar贸w. Zlatywa艂y si臋 chyba z ca艂ego wojew贸dztwa. Niemal偶e rozgoni艂y towarzystwo...
Wszyscy byli z lekka zszokowani tym, co si臋 dzia艂o.
W ko艅cu kto艣 bardziej kumaty wzi膮艂 ten ruski specyfik i wznosz膮c si臋 na wy偶yny translatingu wyduka艂:
- Ss...ss..pryss...kaa膰 jaak膮膮膮艣...szmmmat臋臋ee... i pooowiesi膰... z dalaaaa od luuuudzi...