psy
fut
lek
emu
syn
#it
hit

Zdenerwowana kobieta...

Zdenerwowana kobieta biega po pla偶y z synkiem, a偶 w ko艅cu zwraca si臋 do dziecka:
- Teraz przypomnij sobie w kt贸rym miejscu by艂e艣, gdy zacz膮艂e艣 zakopywa膰 tatusia.

Dw贸ch malc贸w siedzi w...

Dw贸ch malc贸w siedzi w piaskownicy i dyskutuje:
- M贸j tata jest najszybszy na 艣wiecie!
- A wcale 偶e nie!
- A wcale 偶e tak! Jest urz臋dnikiem. Pracuje codziennie do pi膮tej, a w domu jest pi臋tna艣cie po czwartej.

Ojciec z synem s膮 na...

Ojciec z synem s膮 na wycieczce rowerowej. W pewnym momencie tatu艣 widzi jak synek
naje偶d偶a ko艂em na pszcz贸艂k臋, zabijaj膮c j膮 na miejscu. Wychowawczo czujny rodzic
u艣wiadamia syna:
- W艂a艣nie zabi艂e艣 pszczo艂臋, 偶ywe i po偶yteczne stworzenie... Aby odczu膰 jej brak, przez trzy tygodnie nie b臋dziesz jad艂 miodu...
M贸wi膮c te s艂owa ojciec rozje偶d偶a schowanego w trawie ma艂ego ptaszka. Na to synek z
wyra藕n膮 satysfakcj膮:
- Tato, mam ja obwie艣ci膰 mamie t臋 nowin臋, czy ty to zrobisz...???

Mama mia艂a dw贸ch syn贸w:...

Mama mia艂a dw贸ch syn贸w: optymist臋 i pesymist臋. Chcia艂a im wyr贸wna膰 troch臋 szans臋 w 偶yciu i postanowi艂a, 偶e na gwiazdk臋 da im nieco odmienne prezenty - optymi艣cie co艣 do艂uj膮cego, a pesymi艣cie co艣 wystrza艂owego. Jak pomy艣la艂a tak zrobi艂a. Pesymi艣cie kupi艂a kolejk臋 elektryczna z rozjazdami, tunelami, semaforami... s艂owem odlot. Dla optymisty mia艂a co艣 gorszego; zapakowa艂a do pude艂ka ko艅skie 艂ajno. Przysz艂a gwiazdka, ch艂opcy dostali prezenty obejrzeli je, i mama pyta si臋 pesymisty co te偶 mu Miko艂aj przyni贸s艂. A ten jak nie zacznie narzeka膰: 偶e kolejk臋 elektryczna, ale na pewno nie dzia艂a, pewnie si臋 szybko zepsuje, ma zepsute tory itd. itp. No wi臋c mama podesz艂a do optymisty;
Co tam synku dosta艂e艣 od Miko艂aja?
- Konika, ale gdzie艣 uciek艂!

Synku,co to za ha艂as...

Synku,co to za ha艂as by艂 wczoraj wieczorem,gdy wraca艂e艣 z imprezy?
-kurtka mi upad艂a....
-Co?Ale to a偶 tak g艂osno?Co tam w niej by艂o?
-Ja........

F膮fara przegl膮daj膮c gazet臋...

F膮fara przegl膮daj膮c gazet臋 natrafia na artyku艂: "Pi臋膰dziesi膮t milion贸w euro za kontrakt pi艂karski". Po chwili odk艂ada gazet臋 i m贸wi do syna:
- Co tak 艣l臋czysz nad tymi idiotycznymi zadaniami z matematyki?!
Wzi膮艂by艣 lepiej pi艂k臋 i poszed艂 na boisko pogra膰 z kolegami.

Dw贸ch facet贸w. Wieloletni...

Dw贸ch facet贸w. Wieloletni przyjaciele od dzieci艅stwa. Jednak jeden z nich niestety jest cz臋艣ciowo sparali偶owany, potrzebuje troch臋 pomocy w codziennym 偶yciu. Pewnego dnia siedz膮 u niego na werandzie, sparali偶owany m贸wi:
- Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawd臋 jeste艣 moim przyjacielem?
- No jasne stary, znamy si臋 od dziecka, wiesz, ze zrobi艂bym dla ciebie
wszystko!
- Wiem, m贸j przyjacielu, wiem. Mia艂bym wiec do ciebie ma艂膮 pro艣b臋 czy
przyni贸s艂by艣 mi z pi臋tra skarpetki? Robi si臋 troch臋 ch艂odno, a jak
wiesz, ja nie jestem w stanie tego zrobi膰.
- Stary, w og贸le nie ma o czym m贸wi膰. Skoczy艂bym dla ciebie w ogie艅.
- Dzi臋kuje ci m贸j przyjacielu.
Facet idzie na pi臋tro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemia艂y. Przed oczami rozpo艣ciera mu si臋 cudowny widok - dwie c贸rki jego przyjaciela, m艂ode, pi臋kne jak marzenie, ubrane jedynie w bielizn臋. Facet nie mo偶e oderwa膰 wzroku, targaj膮 nim wyrzuty sumienia - w ko艅cu to
c贸rki jego najlepszego przyjaciela, jednak w ko艅cu poddaje si臋 instynktom i m贸wi:
- Wasz ojciec przys艂a艂 mnie, 偶ebym si臋 z wami przespa艂.
- Niemo偶liwe! - m贸wi jedna.
- Nieprawdopodobne! - m贸wi druga.
- No c贸偶, je艣li mi nie wierzycie, zaraz wam udowodni臋.
Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy...
- Obie?
- Tak, tak, obie! Dzi臋ki, stary!

Matka pyta c贸rk臋: ...

Matka pyta c贸rk臋:
- Czy ch艂opcu, z kt贸rym by艂a艣 dzi艣 na randce ca艂y czas m贸wi艂a艣 "nie", jak ci kaza艂am?
- Tak, mamo.
- A co on ci proponowa艂?
- Pyta艂 na przyk艂ad: "Czy nie przeszkadza ci, 偶e ci臋 tutaj dotkn臋?", albo: "Czy nie przeszkadza ci, 偶e tutaj ci臋 poca艂uj臋?".

W restauracji rodzina...

W restauracji rodzina posila si臋 promocyjnym obiadem. Zostaje sporo jedzenia, wi臋c ojciec prosi kelnera:
- Czy mo偶e pan nam zapakowa膰 te resztki? Wzi臋liby艣my dla pieska.
- Hurrrrra! - wo艂a Jasio - B臋dziemy mie膰 pieska!!!

- Tato,ju偶 nigdy wi臋cej...

- Tato,ju偶 nigdy wi臋cej nie p贸jd臋 z tob膮 na sanki!
- Nie gadaj tyle synu tylko ci膮gnij!