#it
emu
hit
psy
syn

Ma艂gosia chwali si臋 mamie:...

Ma艂gosia chwali si臋 mamie:
-Mamo, mam ju偶 150 z艂otych!
-A sk膮d je masz, Ma艂gosiu?
-Dosta艂am od Jasia. Powiedzia艂, 偶e kiedy wejd臋 na drzewo to dostan臋 50 z艂otych!
-Ale偶 Ma艂gosiu! Jasiu m贸wi tak, 偶eby zobaczy膰 twoje majteczki!
-Wiem, dlatego je zdj臋艂am.

PODANIE PENISA O PODWY呕K臉:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jasiu gdzie tak ubrudzi艂e艣...

Jasiu gdzie tak ubrudzi艂e艣 r臋ce?
My艂em szyj臋, tato.

Przychodzi Ma艂gosia do...

Przychodzi Ma艂gosia do babci z pytaniem:
- Babciu skad si臋 bior膮 dzieci ?
Babcia zak艂opotana :
- Ma艂gosiu, Pan B贸g ma skrzyneczk臋 i kluczyk. Je偶eli rodzice chc膮 mie膰 dzieci to B贸g otwiera skrzyneczk臋 tym kluczykiem i wychodz膮 dzieci.
Za jaki艣 czas Ma艂gosia zadowolona dzieli si臋 sekretem:
- Babciu b臋d臋 mia艂a dzieci!
Na to babcia oburzona :
- Ma艂gosiu tylko Pan B贸g ma kluczyk!
- Ale Ja艣 ma wytrych!

- 艢wiatem rz膮dzi mi艂o艣膰....

- 艢wiatem rz膮dzi mi艂o艣膰. Ja na przyk艂ad kocham wypi膰.

Kowboj wracaj膮c do domu...

Kowboj wracaj膮c do domu po d艂ugiej podr贸偶y, m贸wi do przyjaciela:
- Pierwsze co zrobi臋 po powrocie, to 艣ci膮gn臋 figi mojej 偶ony!
- Tak bardzo si臋 za ni膮 st臋skni艂e艣?
- Nie. Te figi strasznie mnie obtar艂y.

Przychodzi baba do lekarza:...

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, bardzo boli mnie brzuch!
- A co pani jad艂a?
- Puszk臋 艣ledzi.
- Czy by艂y 艣wie偶e?
- Nie wiem, nie otwiera艂am!

Rozmawiaj膮 dwie nastolatki:...

Rozmawiaj膮 dwie nastolatki:
- Opowiedzie膰 ci kawa艂?
- M贸w!
- Leci bocian i krzyczy: "Mam orgazm!"... Znasz to?
- Nie...
- A szkoda, bo to ca艂kiem przyjemne...

G艂贸wny dyrektor, prze偶ywaj膮c...

G艂贸wny dyrektor, prze偶ywaj膮c koszmarne problemy ze swoim komputerem, w stanie czarnej rozpaczy dzwoni do informatyka, kt贸ry jest akurat na urlopie. Telefon odbiera jakie艣 ma艂e dziecko, wi臋c dyrektor si臋 pyta:

- Czy tatu艣 jest w domu?
- TAK 鈥 odpowiada cichy g艂osik.
- Czy mog臋 z nim porozmawia膰?

Ku jego wielkiemu zaskoczeniu, g艂osik m贸wi NIE. Dyrektor chce oczywi艣cie porozmawia膰 z kim艣 doros艂ym, wi臋c pyta dalej:

- A mamusia, jest w domu?
Odpowied藕 zn贸w brzmi: TAK.
- Czy mog臋 z ni膮 porozmawia膰?
- NIE 鈥 szepta dziecko.

Dyrektor domy艣la si臋, 偶e rodzice widocznie robi膮 co艣 wa偶nego i zakazali dziecku przeszkadza膰. Kto艣 jednak musi sie opiekowa膰 tym maluchem, my艣li sobie dyrektor, wi臋c postanawia przynajmniej zostawi膰 wiadomo艣膰 niani.

- A czy kto艣 jeszcze jest z wami w domu? - zapytuje.
- Tak, policjant 鈥 odpowiada szepcz膮cy g艂osik.
- Ooo鈥 Czy mog臋 z nim porozmawia膰? 鈥 pyta dyrektor, do艣膰 zaskoczony.
- Nie, on jest bardzo zaj臋ty 鈥 informuje go cichy g艂osik.
- Ooo鈥 A czym jest tak zaj臋ty? 鈥 pyta bardzo ju偶 zaniepokojony dyrektor.
- Rozmawia w艂a艣nie z mamusi膮, tatusiem i stra偶akiem 鈥 relacjonuje malec.

Dyrektor a偶 zaniem贸wi艂... Nagle, s艂yszy w s艂uchawce jaki艣 dziwny d藕wi臋k, tak jakby l膮dowa艂 helikopter. Co to oznacza, u licha? 鈥 zastanawia si臋 dyrektor.

- Co to za d藕wi臋k? - pyta.
- Heli-kopter 鈥 sylabizuje dzieciak.
- Dziecko, na lito艣膰 bosk膮, co si臋 tam u was dzieje? 鈥 dyrektor jest ju偶 bardzo zdenerwowany.
- Policjanci i stra偶acy przeszukuj膮 teraz park za naszym domem 鈥 szepta dziecko.

Dyrektor wpada w panik臋: No tak, ale czego oni szukaj膮? - pyta.
Dzieciak chichocze:
- MNIE!

Wchodzi do lokalu facet...

Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poprosz臋 dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner troch臋 si臋 zdziwi艂, ale nala艂. Na to go艣膰 wyci膮ga z koszyka faceta wzrostu ok. 1/2 m. Posadzi艂 go obok siebie na ladzie, goln臋li sobie i facet m贸wi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nala艂, wypili, nie wytrzyma艂 i pyta:
- Przepraszam ze tak pytam, ale co si臋 temu panu sta艂o, ze jest pan taki ma艂y?
- Byli艣my w Afryce - odpowiada go艣膰 - i w takiej jednej wiosce Stachu powiedzia艂 do faceta..., zaraz... jak to by艂o Stasiu? Aha, ju偶 wiem, 偶e tamten jest ...a nie czarownik.