psy
lek
emu
#it
hit
syn
fut

Zgoliłem brwi mojej żonie...

Zgoliłem brwi mojej żonie gdy spała.
Kiedy się się obudziła, to wcale nie wyglądała na zagniewaną.

Dwóch kolegów w pracy :...

Dwóch kolegów w pracy :
Ty stary czy rozmawiasz z żoną po stosunku
Jak zadzwoni to czemu nie!

Gościu wychodzi z kryminału...

Gościu wychodzi z kryminału po 4 latach odsiadki i wyposzczony wybiera się na balety żeby wyrwać jakąś laskę i poruchać. Jest już na disco ale wszystkie dupy albo zajęte albo za brzydkie. W końcu po dobrych paru godzinach już nieźle naJe**** zauważa w rogu sali dziewuchę na wózku inwalidzkim. Podchodzi do niej i pyta:
-Hej Maleńka, zatańczysz ze mną?
Dziewczyna nie może uwierzyć własnym uszom że ktoś do niej podbił i odpowiada:
-Pewnie że zatańczę!
Gość łapie wózek i wbija z nią na środek sali, obraca, wykręca ten wózek, zapi*****a z nią po całym parkiecie, światła, lasery, dziewucha wniebowzięta, banan na buzi, ręce w góre i jazda na całego. Disco się kończy, gościu mówi że ją odprowadzi do domu. Wracają, on pcha ten wózek i w pewnym momencie gdy przejeżdżali przez park, zatrzymali się, spojrzał jej głęboko w oczy i uderzyli w ślinę.. Potem podniósł ją z tego wózka, posadził na płocie zsunął spodnie i ją posuwa. Gdy skończył, posadził ją z powrotem na wózek, zapina spodnie, patrzy na nią a ona płacze!
-Co się stało, dlaczego płaczesz?? -pyta
Ona na to szlochając:
-Bo, bo jesteś pierwszym który mnie z płotu ściągnął..

Dzwoni facet do firmy...

Dzwoni facet do firmy reklamującej odchudzanie i po krótkiej rozmowie zamawia pakiet o nazwie "5 kilo w 5 dni".
Następnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi cudowna blondyneczka, około 20 lat i oprócz sportowego obuwia i tabliczki zawieszonej na szyi nie ma nic na sobie. Dziewczyna przedstawiła się jako pracownica wspomnianej firmy i programu "5 kilo w 5 dni". Na tabliczce napis:
"Mam na imię Kasia. Jak mnie złapiesz będę Twoja!".
Facet rzuca się bez namysłu w pościg za blondynką. Po paru kilometrach i pewnych początkowych trudnościach, w końcu łapie swoją nagrodę. Sytuacja powtarza się przez kolejne 4 dni.
Facio staje na wadze i zadowoleniem stwierdza, że rzeczywiście schudł 5 kilo! W takim razie znów dzwoni do firmy i zamawia program - tym razem "10 kilo w 5 dni".
Następnego dnia: w drzwiach staje zapierająca dech w piersiach kobieta, najpiękniejsza, najbardziej seksowna, jaką widział w życiu. Na sobie nie ma nic oprócz butów sportowych i tabliczki na szyi:
"Mów mi Ewa. Jak mnie złapiesz, będę Twoja!"
Ta kobieta ma jednak taką super kondycję, że faciowi niełatwo jest ją złapać od razu i gonitwa trwa znacznie dłużej. W końcu jednak okazuje się że nagroda warta jest nadludzkiego wysiłku.
Historia powtarza się przez następne 4 dni i w końcu facet staje na wadze i jest całkowicie zadowolony: schudł obiecane 10 kilo!
W takim razie postanawia pójść na całość i dzwoni do firmy trzeci raz. Zamawia pakiet "25 kilo w 7 dni". Pani przez telefon pyta:
- Jest Pan absolutnie pewien? To jest nasz najtrudniejszy program!
Facet jest jednak głęboko przekonany, że tego właśnie chce.
- Całe lata nie czułem się tak wspaniale!
Następnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi potężny, muskularnie zbudowany, intensywnie opalony dwumetrowy facet. Na sobie ma tylko różowe buty sportowe i tabliczkę:
"Jestem Franek. Jak Cię złapię, będziesz mój!"

Pewnego słonecznego dnia,...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

W czwartek o 16.00 Wspólne...

W czwartek o 16.00 Wspólne lody. Panie dające mleko prosimy przyjść wcześniej.

Powódź w prowincjonalnym...

Powódź w prowincjonalnym miasteczku. Ewakuacja ludności. Wojsko puka do kaplicy:
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
Po trzech godzinach ksiądz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływają motorówką:
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
Minęły kolejne godziny, ksiądz na szczycie dzwonnicy. Podpływają znowu.
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
Piętnaście minut i ksiądz już z wyrzutami u Pana Boga.
- Panie Boże, no jak tak można? Swojego wiernego sługę zawieść? A tak wierzyłem w Opatrzność...
- Kretyn!!! Trzy razy po ciebie ludzi wysyłałem!!!

Kumpel do kumpla:...

Kumpel do kumpla:
- Masz jakieś zdjęcia swojej żony nago?
- Nie...
- A chcesz kilka ?

Mózg zebrał wszystkie...

Mózg zebrał wszystkie organy i sporządził naradę aby oświadczyć :
-Jest nas za dużo ! Trzeba niestety kogoś usunąć..
Na to wyskakuje trzustka i krzyczy :
-Ja,ja,ja wiem, ja wiem kogo usunąć , ja wiem...
-No kogo? -pyta mózg
-Płuco! Są przecież dwa to jedno można...
-Nie! Przerywa mózg - nasz gospodarz pali więc potrzebujemy oba !
Trzustka znowu krzyczy:
-No to wiem,wiem,wiem kogo usunąć. Nerkę usunąć mamy dwie to jedną można by ...
-Nie! Przerywa mózg - nasz gospodarz pije więc potrzebujemy obie !
Trzustka się nie poddaje:
-To wywalmy jądro! Mamy przecież dwa to jedno by można...
Na to wstaje szef jąder czyli pan ch** i mówi:
Nie! To są moi podwładni i ja się nie zgadzam ! Protestuje!
Na to mózg:
-Ty lepiej chłopie siadaj bo jak stoisz to nie mogę myśleć.

Po długim procesie sąd...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.