Idą dwie baby do restauracji chińskiej i mówią: - Poprosimy coś do jedzenia Kucharz daje im patyczki a one na to: - My tu przyszłyśmy jeść a nie robić na drutach.
- Witold, kocham cię... - Yhy. - Bardzo cię kocham! - Znów się chcesz kłócić?!
To co na początku wygląda na zwykły wyścig motocyklowy, zmienia się nagle w pościg za narowistym dzikim motocyklem.
Przychodzi facet do apteki: - Poproszę jakieś lekarstwo na zachłanność. Tylko dużo, dużo, DUŻO!!!