#it
emu
fut
hit
psy
syn

Zimowe popo艂udnie. Pi臋kna...

Zimowe popo艂udnie. Pi臋kna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy cz艂onk贸w ekologicznej organizacji Greenpeace.
- Jak pani nie wstyd nosi膰 futro zdarte z 偶ywych norek?
- To nie norki, to poliestry.
- A czy pani wie, ile poliestr贸w musia艂o odda膰 偶ycie, 偶eby pani mia艂a futro?!

Wynaleziono maszyn臋,...

Wynaleziono maszyn臋, kt贸ra podczas porodu przenosi cz臋艣膰 b贸lu z kobiety na m臋偶czyzn臋. Pierwsze testy odby艂y si臋 w szpitalu gminnym w Pcimiu Dolnym.
Dziecko zaczyna si臋 rodzi膰, kobieta drze si臋 na ca艂y szpital. Lekarz ustawia maszyn臋 na 10%, 偶ona troch臋 si臋 uspokaja, a m膮偶 nadal w og贸le nie czuje b贸lu. No to mo偶e 20%. 呕on臋 boli jeszcze mniej, a m臋偶a nadal wcale. Sytuacja powtarza si臋 przy 30, 40, 50%...
W ko艅cu lekarz ustawia 100%, 偶ona ca艂kowicie uspokojona, m膮偶 nadal bez reakcji.
Wszyscy zadowoleni, 偶e pierwsze testy wypad艂y nadspodziewanie dobrze, 偶ona zostaje jeszcze w szpitalu, a m膮偶 wraca do domu, patrzy, a przy bramie listonosz zwija si臋 z b贸lu.

MAGIA CYCKI DUBSTEP

DYSTANS TO PODSTAWA LUDZIE! Wink
Taka tam sztuczka. Nauczy艂em si臋 jej na Ukrainie.

By艂 sobie Pan, kt贸rego...

By艂 sobie Pan, kt贸rego od jakiego艣 czasu strasznie bola艂a g艂owa. Na pocz膮tku wytrzymywa艂, jecha艂 na tabletkach, ale po jakim艣 czasie ju偶 nie m贸g艂. Poszed艂 do lekarza. Ten go zbada艂, obejrza艂 i m贸wi:
- No c贸偶, wiem jak pana wyleczy膰, ale b臋dzie to wymaga艂o usuni臋cia jader. Ma pan bardzo rzadki przypadek naciskania j膮der na podstaw臋 kr臋gos艂upa. Nacisk powoduje b贸l g艂owy. Jednym sposobem przyniesienia panu ulgi jest usuniecie jader. Co pan na to?
Pan zblad艂 i my艣li. Jak to b臋dzie bez jader no i w og贸le... Jednak doszed艂 do wniosku, 偶e z takim b贸lem g艂owy to nie da rady 偶y膰 i postanowi艂 "i艣膰 pod n贸偶".
Mija kilka dni po zabiegu, g艂owa ju偶 nie boli.
Jednak czul, 偶e bezpowrotnie straci艂 co艣 wa偶nego...
Postanowi艂 sobie to, przynajmniej tymczasowo, zrekompensowa膰 nowym ciuchem.
Wchodzi do sklepu i m贸wi:
- Chce nowy garnitur!
Sprzedawca zmierzy艂 go wzrokiem i m贸wi:
- Rozmiar 44?
- Tak, sk膮d pan wiedzia艂?
- To moja praca...
Pan przymierzy艂, pasuje idealnie!
- Mo偶e do tego nowa koszula?
- Niech b臋dzie.
- Rozmiar 37?
- Tak, sk膮d pan wiedzia艂?
- To moja praca...
Go艣ciu za艂o偶y艂 koszule, le偶y jak ula艂.
- To mo偶e jeszcze nowe buty?
- A niech b臋d膮 nowe buty.
- Rozmiar 8,5?
- Tak, sk膮d pan wiedzia艂?
- To moja praca...
Pan przymierza buty, s膮 idealnie dopasowane.
- No to mo偶e nowe slipki?
Chwila wahania...
- Jasne, przecie偶 przydadz膮 mi si臋 nowe slipki.
- Rozmiar 36?
- Ostatnio nosi艂em 34...
- Nie m贸g艂 pan nosi膰 34. Powodowa艂yby ucisk j膮der na podstaw臋 kr臋gos艂upa i mia艂by pan cholerny b贸l g艂owy...

- Wyjdziesz za mnie?...

- Wyjdziesz za mnie?
- Nie.
- Prosz臋, wyjd藕 za mnie!
- Zastanowi臋 si臋...
- B艂agam, wyjd藕!
- Dobra. Ju偶 wychodz臋....

...Druga kadencja PiS......

...Druga kadencja PiS...
Wycieczka uczni贸w szko艂y podstawowej zwiedza Stolic臋...
- Uwaga, dzieci, dochodzimy do ulicy Lecha Kaczy艅skiego, kt贸ra przez wiele lat by艂a nazywana Krakowskim Przedmie艣ciem - m贸wi pani nauczycielka.
- Jak to ? Przecie偶 przed chwil膮 byli艣my na ulicy Lecha Kaczy艅skiego !
- Oj, Brajanku, znowu nie uwa偶a艂e艣. To nie by艂a ulica, tylko aleja, i nie Lecha Kaczy艅skiego, tylko Prezydenta Kaczy艅skiego.
- Psze pani, a co to za budynek ?
- To Sanktuarium Lecha Kaczy艅skiego Jedynego Prezydenta IV RP, dawniej by艂 to Pa艂ac Prezydencki. Chcia艂abym wam zwr贸ci膰 uwag臋 na rosn膮cy u bramy las... Las krzy偶y... Wiecie sk膮d si臋 wzi臋艂y ?
- Kogo艣 tu ukrzy偶owali ?
- Nie, Denisku. No jak to ? Nie wiecie ?
- Nie wiemy, psze pani.
- No przecie偶 macie w tygodniu po 5 lekcji z historii 偶ycia Lecha Kaczy艅skiego.
- No tak, ale w podstaw贸wce przerabia si臋 tylko m艂odzie艅cze lata Kaczy艅skiego, ostatnio mieli艣my lekcje o Pierwszej Komunii pana prezydenta.
- Jak to m艂odzie艅cze lata ? A reszta ?
- Reszt臋 偶ywota Lecha Kaczy艅skiego przerabia si臋 dopiero w gimnazjum i liceum, psze pani.
- Aaaa, chyba, 偶e tak... No wi臋c s艂uchajcie, drogie dzieci... Ten wielki krzy偶 postawiono tu po 艣mierci pana prezydenta, aby odda膰 cze艣膰 jego pami臋ci i przez d艂ugie lata toczono walki, aby m贸g艂 tu pozosta膰. Na szcz臋艣cie teraz mo偶e tu sta膰 i nikt go nie zabierze.
- Psze pani, a mo偶na sobie przy nim zrobi膰 zdj臋cie ?
- Mo偶na And偶eliko, ale uwa偶aj, aby go nie dotkn膮膰, bo jest na nim metalowa siatka pod wysokim napi臋ciem. To takie zabezpieczenie, gdyby kto艣 pr贸bowa艂 zabra膰 st膮d ten krzy偶.
- A te mniejsze krzy偶e to sk膮d ?
- Te mniejsze postawiono, aby uczci膰 pami臋膰 tych, kt贸rzy bronili tego du偶ego krzy偶a.
- Psze pani, a wejdziemy do 艣rodka pa艂acu ?
- Niestety, nie mo偶emy, bo w艂a艣nie jest w nim remont. W艂oscy malarze maluj膮 olbrzymi fresk na suficie.
- Psze pani, a co to jest fresk ?
- Takie malowid艂o na suficie. Widzieli艣cie przecie偶 fresk w Kaplicy Syksty艅skiej...
- Ja nie widzia艂am.
- Jak to, D偶esiko ? Nie by艂a艣 z nami rok temu na wycieczce 艢ladami Wielkiego M臋偶a Stanu ?
- Nie, bo by艂am wtedy chora.
- A, psze pani, a co b臋dzie na tym fresku namalowane?
- Arcydzie艂o, moje drogie dzieci. B臋dzie na nim przedstawione jak B贸g przekazuje Lechowi Kaczy艅skiemu ber艂o i koron臋, aby zaprowadzi艂 porz膮dek na Ziemi.
- Oj, to szkoda, 偶e nie mo偶na wej艣膰 do 艣rodka i zobaczy膰.
- M贸wi si臋 trudno, ale mo偶emy obejrze膰 pa艂ac, to znaczy sanktuarium z zewn膮trz, te偶 jest co ogl膮da膰.
- Ooo, a co to s膮 za tablice ?
- To 14 stacji przedstawiaj膮cych m臋k臋 Lecha Kaczy艅skiego, jak膮 przeszed艂 w czasie swojego 偶ycia.
- Stacja 7 - Lech Kaczy艅ski k艂贸ci si臋 z Donaldem Tuskiem o krzes艂o w Brukseli po raz drugi... fajne!
- A patrzcie tu: Lech Kaczy艅ski przez Niemc贸w kartoflem nazwany !
- No ju偶 starczy, musimy i艣膰 dalej... mamy jeszcze tyle do zobaczenia w Warszawie.
- O kurcze! Patrzcie to ! Co to za wielkie bry艂y, psze pani?
- Oj, Patryczku, przecie偶 wida膰, 偶e to buty.
- A po co kto艣 postawi艂 taki wielki pomnik butom ?
- To nie jest pomnik but贸w, tylko pierwszy element budowanego pomnika Lecha Kaczy艅skiego. Na razie zrobili mu tylko buty, ale ca艂y czas buduj膮 reszt臋 postaci.
- Ale psze pani, ten pomnik b臋dzie tak wielki, 偶e jego g艂owy w og贸le nie b臋dzie wida膰 z ziemi !
- No, w Warszawie na pewno nie da si臋 zobaczy膰 twarzy pana prezydenta, ale za to z Moskwy jego srogie spojrzenie b臋dzie widoczne doskonale

W czasie mszy proboszcz...

W czasie mszy proboszcz zbiera na ofiare. Widzi, ze kobieta ma odlozona duza sume pieniedzy w ksiazeczce, podchodzi do niej, a ona nic nie wrzuca.
- Jak to moje dziecko, nie wesprzesz kosciola?
- Ale, prosze ksi臋dza, ja mam odlozone na fryzjera...
- Matka Boska nie chodzila do fryzjera!
- Pan Jezus tez nie jezdzil mercedesem.