呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Ostatnio jeste艣 jak Gumi艣, wystarczy ci par臋 艂yk贸w i zaraz zaczynasz podskakiwa膰!

M膮偶 wraca pijany z knajpy...

M膮偶 wraca pijany z knajpy ale 2 godziny p贸藕niej ni偶 zwykle.
Gdy wszed艂 do domu 偶ona si臋 pyta:
- Co knajp臋 przesun臋li gdzie艣 dalej?
- Nie ulice poszerzyli.

Pewne francuskie pismo...

Pewne francuskie pismo dla m臋偶czyzn og艂osi艂o konkurs na najlepszy opis poranka. Pierwsze miejsce zaj膮艂 autor takiej wypowiedzi:
"Wstaj臋 rano, jem 艣niadanie, bior臋 prysznic, ubieram si臋 i jad臋 do domu".

Do pubu wchodzi anemiczny,...

Do pubu wchodzi anemiczny, nie艣mia艂y i na dodatek niziutki facecik. Rozgl膮da si臋 niepewnym wzrokiem po obecnych, prze艂yka kilkakrotnie nerwowo, wreszcie podnosi nieco g艂os i grzecznie pyta:
- Przepraszam pan贸w, czyj to doberman jest uwi膮zany przed pubem?
W odpowiedzi odwraca si臋 znad baru zaro艣ni臋ty osi艂ek, z wytatuowanymi ramionami, w sk贸rzanej katanie nabijanej 膰wiekami.
- To m贸j pies, o co chodzi?
Widz膮c osi艂ka, facecik zmala艂 w oczach i d艂ugo nie m贸g艂 wykrztusi膰 s艂owa, nogi ugi臋艂y si臋 pod nim, wreszcie wyrzuci艂 z siebie:
- Zdaje si臋, 偶e m贸j ratlerek w艂a艣nie zabi艂 pana pieska....
Kafar znad baru wyba艂uszy艂 oczy z niedowierzaniem
- Facet, co ty mi chcesz powiedzie膰..., 偶e tw贸j ratlerek za艂atwi艂 mojego dobermana? A co on m贸g艂 mu takiego zrobi膰?
- Stan膮艂 mu w gardle!

Mama pyta syna:...

Mama pyta syna:
- Czy tata by艂 smutny jak wyjecha艂am na tydzie艅?
- Na pocz膮tku by艂 szcz臋艣liwy, ale przez ostatnie dwa dni strasznie posmutnia艂...

Jak komentowano na Kremlu...

Jak komentowano na Kremlu niedawne wyniki wybor贸w w Czeczenii, gdzie frekwencja wynios艂a 90 proc., i w Kazachstanie, gdzie prezydent Nursu艂tan Nazarbajew po raz kolejny dosta艂 90 proc. poparcia:
- Jaka艣 mistyka. Zawsze i wsz臋dzie te same wyniki wybor贸w. Mo偶e komputer si臋 zepsu艂? - m贸wi Putin
- Czemu si臋 czepia膰 bezdusznej techniki? Po prostu nar贸d ciebie kocha. - m贸wi Sieczyn
- Je艣li tak dalej p贸jdzie, to paso偶yty wybior膮 nie na trzeci膮, ale na czwart膮 kadencj臋. A wiesz, jak ci臋偶ko jest rz膮dzi膰 krajem?
- Wiem, ale c贸偶... Taki tw贸j los. Trzeba si臋 z tym pogodzi膰.
- U Nazarbajewa tak偶e zawsze takie same rezultaty.
- Pi臋tna艣cie lat ju偶 si臋 m臋czy - i zawsze 90 proc. Nic nie zrobisz, pogodzi艂 si臋, bo to jest w艂a艣nie, kurcz臋, demokracja.

Pewna m艂oda kobieta spotyka...

Pewna m艂oda kobieta spotyka w barze fantastycznego faceta. Zaczepia go, rozmawiaj膮 ca艂y wiecz贸r, na koniec opuszczaj膮 razem bar. Wieczorny spacer ko艅czy si臋 pod drzwiami mieszkania faceta. Facet zaprasza kobiet臋 do 艣rodka... W mieszkaniu znajduje si臋 mn贸stwo pluszowych misi贸w, cale p贸艂ki, posegregowane wed艂ug wielko艣ci. Ma艂e na najni偶szych p贸艂kach, 艣rednie na 艣rodkowych p贸艂kach i te du偶e, na samej g贸rze... Kobieta jest zdziwiona, 偶e trafi艂a na zbieracza pluszowych misi贸w, ale nic nie m贸wi, jest zaskoczona, ale z drugiej strony cieszy si臋 ze trafi艂a na takiego uczuciowego i wra偶liwego faceta.
Odwraca si臋 do niego... ca艂uje go... Zdejmuje suknie...
Sta艂o si臋 to, o czym ca艂y wiecz贸r marzy艂a...
Po fantastycznej nocy pe艂nej nami臋tno艣ci, le偶y obok swojego wy艣nionego faceta i pyta:
- I jak by艂o?
- Mo偶esz sobie wybra膰 nagrod臋 z najni偶szej p贸艂ki...

Siedzi 2 pijak贸w w domu:...

Siedzi 2 pijak贸w w domu:
- A dlaczego powiesi艂e艣 misk臋 na 艣cianie?
- To nie jest miska tylko zegar z kuku艂k膮 - odpowiada w艂a艣ciciel mieszkania.
- Co ty m贸wisz? Jaki zegarek z kuku艂k膮?
- No tak. Jak nie wierzysz to rzu膰 t膮 pust膮 butelk膮 w 艣cian臋 i si臋 przekonasz!
Pijak chcia艂 si臋 przekona膰 i rzuci艂.
Nagle zza 艣ciany s艂ysz膮:
- Ku...Ku..kur**! Jest 4 w nocy do jasnej cholery!

- Dlaczego nie chodzisz...

- Dlaczego nie chodzisz z m臋偶em na pokazy mody?
- Po co? Ja zaczynam marzy膰 o nowych ciuchach, a on o nowej 偶onie.

P贸藕ny wiecz贸r. 呕ona otwiera...

P贸藕ny wiecz贸r. 呕ona otwiera drzwi do domu. Znudzony m膮偶 przed telewizorem pyta:
-Gdzie by艂a艣?!
-Na cmentarzu. Tam przynajmniej mnie strach przelecia艂, bo w domu nie ma kto.