#it
emu
psy
syn

┼╗ona od rana przymila...

┼╗ona od rana przymila si─Ö do m─Ö┼╝a.
W ko┼äcu wyja┼Ťnia o co chodzi:
- Franiu, dzisiaj mija 30 rocznica naszego ┼Ťlubu, mo┼╝e by tak zar┼╝n─ů─ç kur─Ö?
- A co ona winna?

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Popatrz kochanie, reklama nie k┼éamie! Po wypraniu rzeczywi┼Ťcie twoja koszula jest ┼Ťnie┼╝nobia┼éa!
- Wolałem, jak była w kratkę!

Wraca Icek z pogrzebu ┼╝ony...

Wraca Icek z pogrzebu ┼╝ony
- Icek i jak si─Ö czujesz?!
- Wyobraź sobie, że ten mały spacerek całkiem nieźle mi zrobił

Pan młody mówi do kolegów,...

Pan m┼éody m├│wi do koleg├│w, patrz─ůc przed ┼Ťlubem na przysz┼é─ů ┼╝on─Ö:
-Za┼éo┼╝─Ö si─Ö, ┼╝e nikogo przede mn─ů nie mia┼éa.
Pana młoda na to:
-Franek! jeszcze ┼Ťlubu nie wzi─Öli┼Ťmy, a ty ju┼╝ pieni─ůdze w b┼éoto wyrzucasz!

┼╗ona dentysty robi mu...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pewien pan zapragn─ů┼é...

Pewien pan zapragn─ů┼é kupi─ç swojej ukochanej urodzinowy prezent, a ┼╝e byli ze sob─ů dopiero od niedawna, po dok┼éadnym zastanowieniu, postanowi┼é kupi─ç jej par─Ö r─Ökawiczek - romantyczne i nie za osobiste.
W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu towarowego i kupił rzeczone rękawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majteczek.
Podczas pakowania ekspedientka zamieni┼éa te dwa zakupy tak, ┼╝e siostra dosta┼éa r─Ökawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, wys┼éa┼é prezent do swojej sympatii do┼é─ůczaj─ůc nast─Öpuj─ůcy list:
Kochanie,
Ten prezent wybra┼éem dla ciebie w┼éa┼Ťnie taki, poniewa┼╝ zauwa┼╝y┼éem, ┼╝e nie nosisz ┼╝adnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym mia┼é kupi─ç dla twojej siostry, to wybra┼ébym d┼éugie z guziczkami, ale ona ju┼╝ nosi takie kr├│tkie i ┼éatwe do zdejmowania. Te s─ů w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, kt├│ra mi je sprzeda┼éa, pokaza┼éa mi swoj─ů par─Ö, kt├│r─ů nosi ju┼╝ trzy tygodnie i wcale nie by┼éy poplamione czy zabrudzone. Przymierzy┼éem na niej te dla ciebie i wygl─ůda┼éa naprawd─Ö elegancko. Chcia┼ébym jako pierwszy je na ciebie w┼éo┼╝y─ç, tak by ┼╝adne inne r─Öce nie dotyka┼éy ich przed tym, jak si─Ö z tob─ů zobacz─Ö. Kiedy je b─Ödziesz zdejmowa─ç nie zapomnij je troch─Ö nadmucha─ç przed od┼éo┼╝eniem, albowiem ca┼ékiem naturalnie b─Öd─ů po noszeniu troch─Ö wilgotne. I pomy┼Ťl tylko jak cz─Östo b─Öd─Ö je ca┼éowa─ç w tym roku. Mam nadziej─Ö, ┼╝e b─Ödziesz je mia┼éa na sobie w pi─ůtkowy wiecz├│r.
Z ca┼é─ů moj─ů mi┼éo┼Ťci─ů, Tw├│j ukochany.

Na przyj─Öciu u s─ůsiada...

Na przyj─Öciu u s─ůsiada gospodarz pyta go┼Ťcia:
- Dlaczego nie wzi─ů┼é pan ze sob─ů swojej ┼╝ony?
- A... bo miała zły humor.
- Z jakiego powodu?
- Bo nie chcia┼éem zabra─ç jej ze sob─ů na to przyj─Öcie.

Wychodz─ůc z domu z torbami...

Wychodz─ůc z domu z torbami stan─ů┼éem w progu, odwr├│ci┼éem si─Ö i spojrza┼éem ┼╝onie prosto w oczy.
- Czy jeste┼Ť pewna, ┼╝e to konieczne?
- Tak, cholernie pewna! Jeste┼Ť leniwym gnojem, nadszed┼é najwy┼╝szy czas!
- A co z dzie─çmi?
- S─ů zaj─Öte ogl─ůdaniem telewizji. A teraz nie dramatyzuj tylko wyrzu─ç te pieprzone ┼Ťmieci.

Pan młody wchodzi do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Idziesz z psem na spacer...

- Idziesz z psem na spacer i bierzesz ze sob─ů tyle pieni─Ödzy! Po co ci one? - pyta ┼╝ona.
- Na wszelki wypadek! - odpowiada m─ů┼╝.
- Na wszelki wypadek to i ksi─ůdz te┼╝ ma! - mruczy ┼╝ona.