Późny wieczór. Żona otwiera drzwi do domu. Znudzony mąż przed telewizorem pyta: -Gdzie byłaś?! -Na cmentarzu. Tam przynajmniej mnie strach przeleciał, bo w domu nie ma kto.
- Kochanie wyrzuć śmieci! - Przecież dopiero co usiadłem! - A co do tej pory robiłeś? - Leżałem