psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Zwierz膮tka siedz膮 w barze....

Zwierz膮tka siedz膮 w barze. Nagle kto艣 kopniakiem otwiera drzwi. Wchodzi zaj膮c i m贸wi:
- Te, lew, wyjd藕my na chwil臋. Musimy porozmawia膰.
Lew: - Dobra. Chod藕my i pogadajmy.
Po kwadransie lew wraca zlany krwi膮.
- No co ? Nie przewidzia艂em, 偶e przez agrest b臋dzie ucieka艂.

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza i m贸wi:
- Panie doktorze urwa艂o mi j膮dra, niech pan mi przeszczepi inne.
- No wie pan, mog臋 to zrobi膰, ale jest pewien problem bo mamy w magazynie tylko dwa, jedno drewniane a drugie metalowe. Je偶eli panu tak bardzo zale偶y to mo偶emy, na pana odpowiedzialno艣膰, je wszczepi膰.
- Dobrze lepsze takie ni偶 偶adne.
Lekarz zrobi艂 operacje i kaza艂 przyj艣膰 facetowi za 5 lat do kontroli.
Po pi臋ciu latach:
- Zadowolony jest pan?
- Owszem mam nawet dw贸ch syn贸w, jeden Pinokio a drugi Terminator.

Sidz膮 3 leniwce na drzewie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

NO I UDA艁O SI臉 SPROWOKOWA膯 KOTA DO ZABAWY...

Mimo, 偶e koty to lenie, nudziarze i bawi膰 si臋 inteligentnie nie potrafi膮, zwinne psy pr贸buj膮 pokaza膰 im 艣wiat pe艂en rado艣ci, elegancji i podskok贸w.

Paj膮k przychodzi do paj膮ka...

Paj膮k przychodzi do paj膮ka i m贸wi:
- Cze艣膰! Co robisz?
- Gram w moj膮 now膮 gr臋 - motylki.
-A sk膮d j膮 masz?
- Z sieci.

Na dworcu w Warszawie...

Na dworcu w Warszawie spotykaj膮 si臋 dwie 偶aby.
Jedna pyta drug膮:
- Po co ci tyle baga偶y i dlaczego p艂aczesz?
- Wyje偶d偶am do Francji, tu mnie nikt nie lubi.

I NA LWA JEST SPOS脫B...

Lew domowy, potocznie acz trafnie zwany miauczkiem, to wredna bestia. Psy zmuszone przebywa膰 w towarzystwie tych nieprzyjaznych ssak贸w na szcz臋艣cie ewoluowa艂y psycho-motorycznie i wykszta艂ci艂y niezawodne techniki obronne.

Przychodzi do lekarza...

Przychodzi do lekarza na badania okresowe 80-letni staruszek.
Lekarz pyta go:
- Jak si臋 pan dzi艣 czuje?
- Jak w niebie, fantastycznie! Kocha艂em si臋 z 18-letni膮 dziewic膮 i zasz艂a w ci膮偶臋! I co pan na to?
Lekarz pomy艣la艂 i m贸wi:
- Kiedy艣 zna艂em znakomitego le艣niczego. Pewnego dnia, id膮c na polowanie, pomyli艂 si臋 i zamiast strzelby wzi膮艂 parasolk臋.
G艂臋boko w lesie wytropi艂 wielkiego nied藕wiedzia, podszed艂 blisko, wycelowa艂 i nacisn膮艂 spust! I wie pan, co si臋 sta艂o? Parasolka wystrzeli艂a, a nied藕wiedziowi odpad艂a g艂owa!
- Niemo偶liwe! Kto艣 inny musia艂 do niego strzeli膰!
- No w艂a艣nie, do tego zmierzam...

PRZYDA艁OBY SI臉 SCHUDN膭膯...

Uwaga, mamy dla Was o艣wiadczenie. Okazuje si臋, 偶e s艂ynny rudy kocur Garfield istnieje naprawd臋! I w prawdziwym 艣wiecie, tak jak w komiksie te偶 ma du偶e problemy, zar贸wno z oty艂o艣ci膮, jak i lenistwem. Zobaczcie sami.