#it
emu
psy
syn

ale najarany kotek

Rozmawiaj─ů dwaj informatycy....

Rozmawiaj─ů dwaj informatycy. Gadka szmatka i dochodz─ů do rozmowy o realu.
- Mo┼╝e wyjdziesz dzisiaj z domu? - pyta pierwszy
- Z domu? To poza domem i komputerem jest jaki┼Ť ┼Ťwiat? Co┼Ť s┼éysza┼éem o tym ale to chyba jaka┼Ť ┼Ťciema jest!
- No ... ja dzi┼Ť si─Ö poza domem opala┼éem! - chwali pierwszy informatyk
- A ja si─Ö opalam przed monitorem! Ustawiam jasno┼Ť─ç na maksa i si─Ö opalam!

Wybrał się facet na wycieczkę...

Wybra┼é si─Ö facet na wycieczk─Ö po Polsce. W jednym z miast wszed┼é do sklepu w celu kupienia jakiej┼Ť ciekawej suweniry. Sklepik by┼é ma┼éy, ale mie┼Ťci┼éo si─Ö w nim chyba wszystko - od poczt├│wek, przez doniczki i antyki, a┼╝ po magiczne kamienie. Facet si─Ö rozgl─ůda, nie mo┼╝e si─Ö na nic zdecydowa─ç. Lecz nagle jego wzrok pad┼é na drewnian─ů figurk─Ö kota i patrzy na cen─Ö - Figurka kota 10z┼é, Historia kota - 1000z┼é. Facet, nie namy┼Ťlaj─ůc si─Ö d┼éugo, wzi─ů┼é figurk─Ö i podszed┼é do lady. Stary subiekt zapyta┼é:
- Z histori─ů czy bez?
- Daj se pan spok├│j, bior─Ö kota i wychodz─Ö.
Stary u┼Ťmiechn─ů┼é si─Ö pod nosem:
- Tak pan teraz m├│wi... I tak pan przyjdzie po histori─Ö...
Facet nie powiedzia┼é ju┼╝ nic, tylko pomy┼Ťla┼é, jak mo┼╝na by─ç tak poj***nym i p┼éaci─ç 1000z┼é za jak─ů┼Ť tam histori─Ö kota. Zap┼éaci┼é, podzi─Ökowa┼é i wyszed┼é. I nagle zacz─Ö┼éy si─Ö dzia─ç dziwne rzeczy. Id─ůc z figurk─ů w torbie, us┼éysza┼é miauczenie kot├│w. Potem zobaczy┼é, ┼╝e idzie za nim jaki┼Ť kot. Potem nast─Öpny. I nast─Öpny. I jeszcze inny. Z ka┼╝dego zakamarka wy┼éania┼éy si─Ö koty i sz┼éy za facetem, kt├│ry kupi┼é figurk─Ö kota. Kole┼Ť troch─Ö si─Ö przestraszy┼é i zacz─ů┼é ucieka─ç. Koty za nim. Przyspieszy┼é. Koty za nim. Zwolni┼é. Koty te┼╝ zwolni┼éy. Stan─ů┼é. I wok├│┼é niego stan─Ö┼éo kilkaset kot├│w.
No k***a, co jest?! O co w tym chodzi?!
Niewiele my┼Ťl─ůc, facet wyci─ůgn─ů┼é z torby t─Ö figurk─Ö i wrzuci┼é j─ů do rzeki. Wszystkie koty skoczy┼éy te┼╝ do wody i wszystkie si─Ö utopi┼éy. Facet wytrzeszczy┼é oczy ze zdumienia. Chwil─Ö sta┼é jak wryty, ale nagle pogna┼é w stron─Ö sklepiku, w kt├│rym by┼é wcze┼Ťniej. Wpada zdyszany do ┼Ťrodka, a stary subiekt zacz─ů┼é rechota─ç.
- Heheheh ehehheh, wiedziałem, że pan przyjdzie po historię...
- Panie! - przerwał facet. - j***ć tę historię!!! Ma pan może figurkę cygana?

Sierotka Marysia idzie...

Sierotka Marysia idzie przez las. Naraz ┼éapie j─ů Alibaba i czterdziestu rozb├│jnik├│w. Podchodzi do niej Alibaba i m├│wi.
- kto ty jeste┼Ť?
- sierotka marysia.
- a ty si─Ö nie boisz tak sama spacerowa─ç po lesie?
- nie.
- ale zobacz, ja jestem alibaba, a tu jest czterdziestu rozb├│jnik├│w.
- to co, pieni─Ödzy nie mam, a pier*olic si─Ö lubi─Ö!

Mała dziewczynka stoi...

Ma┼éa dziewczynka stoi na ulicy i p┼éacze. Ludzie j─ů pytaj─ů:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo się zgubiłam.
- Jak si─Ö nazywasz?
- Nie wiem.
- A jak si─Ö nazywa twoja mama?
- Nie wiem.
- A sw├│j adres znasz?
- Tak! wu-wu-wu-kropka-basia-kropka-pe-el.

Henryk ma 95 lat i mieszka...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.