Spotkałem wczoraj w klubie pewną laskę. Spytałem ją: - A mogę mieć twój numer telefonu? - Nie ma mowy - odpowiedziała - mam ten numer od lat!
Któreś święta białe muszą być.
Z pewnego czata: - Lubię kobiety po 50... - Nic dziwnego - 50 to niedrogo!