#it
emu
hit
psy
syn

Czoko-optyka, czyli jak uzyskać dodatkowy kawałek czekolady

Okazuje się, że kilkoma wprawnymi ruchami noża z całkiem normalnej tabliczki czekolady, liczącej 24 kawałki możemy uzyskać gratisowy, bo 25. kawałek. Oto jak się to robi.

KIEROWCA ZAWSZE MOŻE MIEĆ OSTRY NÓŻ...

Zapowiedź niczym z telezakupów, ale tym razem nic nie musisz kupować. Prawdopodobnie sam masz albo znasz kogoś, kto użyczy samochodu. Jeśli tak, to ostrzałkę już masz. Reszta zależy od ciebie.

Chwali się jeden biznesmen...

Chwali się jeden biznesmen drugiemu:
- Wiesz, jaka sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!
Minął pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła jak w zegarku. Mówi do kolegi:
- Stary. Pożycz mi tej swojej sekretarki ma miesiąc.
- No problem, mówi tamten.
Po miesiącu spotykają się.
- I jak ?
- Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może w jednym się pomyliłeś:
- W łóżku nie jest lepsza od twojej żony.

Zabrałem żonę do hotelu...

Zabrałem żonę do hotelu na weekend.
Po zameldowaniu się, boy hotelowy zapytał czy wnieść moją torbę na górę.
Odpowiedziałem: Nie, niech sama zapier*ala!

KAMELEON I JEGO FANABERIE...

Pokaz możliwości nowego modelu kameleona. Chce go! Tylko potem jak go znaleźć w mieszkaniu?

Trzej mężczyźni opowiadają...

Trzej mężczyźni opowiadają o narządach płciowych swoich żon i porównują je
do miast.
Pierwszy mówi:
- Wagina mojej żony jest jak Paryż - piękna, zachwyca zwłaszcza nocą.
Drugi mówi:
Wagina mojej żony jest jak Londyn - zawsze taka wilgotna.
Trzeci:
- A wagina mojej żony jest jak Kielce.
Zapadła cisza. Pozostali dwaj patrzą na niego pytająco, wreszcie jeden
nieśmiało się odzywa:
- Kielce? A właściwie, to co masz na myśli?
- No dziura... po prostu dziura...