Taki zwierzak to skarb. Ta mała myszka tak bardzo troszczy się o swoją panią, że gdy tylko usłyszy kichnięcie, od razu podaje jej chusteczkę higieniczną. Z takim towarzyszem żadna choroba nie jest już straszna.
Niektóre koty doceniają muzykę klasyczną i przy typowym wiedeńskim walcu chodzą tak.
Dla tego białego kudłacza taka żywa szczotka to chyba sama przyjemność, czesze nie przerywając snu. Psiego snu.
Jeśli chciała zrobić backflipa to na moje oko ona za dużo waży. Zawsze jednak pokazała coś innego, chociaż to raczej naśladowców nie znajdzie.
A pasażer wiedział że nie ma automatycznego pilota...
Niby koty to takie spryciule... Jednak nie zawsze...