FIDEL I CYTRYNA...

Przez pustyni臋 zasuwa...

Przez pustyni臋 zasuwa kangur. Zatrzymuje si臋. Z torby wysuwa si臋 g艂owa pingwina. Pingwin rozgl膮da si臋 i puszcza pawia.
W tym samym czasie na biegunie p贸艂nocnym ma艂y kangur tupie z zimna i cedzi:
- Pieprzona wymiana student贸w.

Id膮 miedz膮 dwa byki,...

Id膮 miedz膮 dwa byki, ojciec i syn. w pewnym momencie w dali widz膮 stado kr贸w. M艂ody byczek zaczyna nerwowo podskakiwa膰...
- Tato, tato, zobacz - kr贸wki, tyle kr贸wek, o matko - ca艂e stado.
Tato, tato, chod藕 - skoczymy szybko i bzykniemy po jednej!
- Spokooojnie synu... p贸jdziemy powooooooli i bzykniemy wszystkie.

Mia艂 facet papug臋. Stara...

Mia艂 facet papug臋. Stara by艂a bardzo. Tak bardzo, 偶e jej si臋 dzi贸b zakrzywi艂 i nie mog艂a je艣膰.
"Niechybnie zdechnie" 鈥 pomy艣la艂 go艣膰 i poszed艂 do weterynarza.
- Co robi膰? 鈥 pyta
- We藕 pan spi艂uj jej pilnikiem dzi贸b 鈥 poradzi艂 lekarz.
Kole艣 wr贸ci艂 na chat臋.
- I jak, pomog艂o? 鈥 pyta lekarz nast臋pnego dnia.
- Nie bardzo, zdech艂 m贸j Paputek.
- Zdech艂 przy pi艂owaniu dziobka?
- Nie, chyba ju偶 w imadle...

W nocy w艂a艣ciciela kurzej...

W nocy w艂a艣ciciela kurzej fermy obudzi艂 jaki艣 ha艂as dochodz膮cy z kurnika. Chwyta wi臋c za strzelb臋 i otworzywszy drzwi od kurnika wo艂a:
- Kto tam? Odpowiada膰, bo strzelam!
Z k膮ta odzywa si臋 wystraszony g艂os:
- Nikt, nikt! To tylko my: kura i ten 艣wintuch kogut!

Na lekcji pani m贸wi dzieciom:...

Na lekcji pani m贸wi dzieciom:
- Pod 偶adnym pozorem nie ca艂ujcie zwierz膮t! One przenosz膮 wiele zarazk贸w!
- Eee tam, moja ciocia ca艂owa艂a swojego kota...
- I co si臋 sta艂o?
- Kot zdech艂...