I POWIADAM WAM! OSTATNI B臉D膭 PIERWSZYMI....

Tony Cruz na koniu Pakistan Star debiutowa艂 na zawodach w pi膮tek. Tego debiutu ani on, ani ogl膮daj膮cy na pewno d艂ugo nie zapomn膮. Co za gonitwa!

Lec膮 dwie jask贸艂ki. Jedna...

Lec膮 dwie jask贸艂ki. Jedna do drugiej:
- Ty, b臋dzie chyba pada膰.
Na to druga:
- Sk膮d wiesz?
- Bo si臋 ludzie na nas gapi膮.

- Jasiu gdzie jest twoja...

- Jasiu gdzie jest twoja praca domowa?
- Pies j膮 zjad艂.
- My艣lisz, 偶e ci uwierz臋?
- Przysi臋gam! Najpierw nie chcia艂, ale w ko艅cu mu j膮 jako艣 wepchn膮艂em do pyska.

Wczesnym rankiem przychodzi...

Wczesnym rankiem przychodzi do obory rolnik, mocno zm臋czony po ca艂onocnej libacji. Stawia wiaderko i zaczyna doi膰 krow臋. Po jakim艣 czasie krowa pyta:
- Co pi艂o si臋 wczoraj?
- Troszk臋 si臋 wypi艂o.
- Boli g艂贸wka dzisiaj, nieprawda偶?
- Oj, jak boli - m贸wi rolnik.
- No dobrze to z艂ap za cycuszki to ja poskacz臋.

Przychodzi kr贸lik do apteki....

Przychodzi kr贸lik do apteki.
- 200 prezerwatyw prosz臋!
Pani magister wydaje towar i m贸wi:
- Przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk...
Kr贸lik si臋 zmarszczy艂. Spojrza艂 na pani膮 magister z wyrzutem i m贸wi:
- No dobra... bior臋... ale o艣wiadczam, 偶e mi pani z lekka spier... wiecz贸r!

Lew postanowi艂 si臋 dowarto艣cio...

Lew postanowi艂 si臋 dowarto艣ciowa膰, z艂apa艂 zaj膮ca i pyta:
-Kto tu jest kr贸lem?
-Ty, lwie.
Lew pu艣ci艂 szaraka i dorwa艂 nied藕wiedzia. Powali艂 go i pyta:
-Kto tu jest kr贸le?
Mi艣 by艂 nie w sosie, wi臋c m贸wi:
-No dobra, ty jeste艣.
Dumny lew podchodzi do s艂onia i pyta:
-Hej, s艂o艅, kto jest kr贸lem zwierz膮t?
S艂o艅 spojrza艂, z艂apa艂 lwa tr膮b膮 i rzuci艂 nim o ska艂y. Wybi艂 mu z臋by i pogruchota艂 ko艣ci. Lew otrz膮sn膮艂 si臋 i m贸wi:
-Ej, s艂o艅, jak nie wie艣, to si臋 nie denerfuj!

Co my艣li kura uciekaj膮ca...

Co my艣li kura uciekaj膮ca przed kogutem?
"Zrobi臋 jeszcze trzy okr膮偶enia dooko艂a kurnika 偶eby nie pomy艣la艂 ze 艂atwa jestem.

艢ciga艂 si臋 pies z 偶贸艂wiem....

艢ciga艂 si臋 pies z 偶贸艂wiem. Gdy 偶贸艂w przybieg艂 na met臋 jako pierwszy, pies pomy艣la艂:
- O cholera, musia艂 za偶y膰 jaki艣 niez艂y 艣rodek dopinguj膮cy!

Siedz膮 dwa 艣limaki na...

Siedz膮 dwa 艣limaki na zegarze, jeden na wskaz贸wce godzinowej, drugi za艣 na minutowej.
Spotykali si臋 co godzin臋.
I co godzin臋 jeden m贸wi艂 do drugiego:
- Ej stary, ale jazda...

Co m贸wisz jak ptak ci...

Co m贸wisz jak ptak ci nasra na g艂ow臋?
Dzi臋kujesz bogu 偶e krowy nie umiej膮 lata膰 !

Na pla偶y s艂o艅 podchodzi...

Na pla偶y s艂o艅 podchodzi do mr贸wki i m贸wi:
- Mr贸wka, 艣ci膮gaj majtki!
Mr贸wka si臋 oburza:
- No co ty, s艂oniu! Tak przy ludziach?
- Mr贸wka, 艣ci膮gaj majtki! - nalega s艂o艅.
Mr贸wka 艣ci膮ga majtki, a s艂o艅 ogl膮da je i stwierdza:
- To nie moje. Moje by艂y z kieszonk膮!

Jedzie facet furmank膮...

Jedzie facet furmank膮 z psem i wali biczem konia. W ko艅cu ko艅 nie wytrzymuje i m贸wi:
- S艂uchaj, jeszcze raz mnie walniesz, to ci oddam!
A facet na to:
- Po raz pierwszy widz臋 gadaj膮cego konia.
A pies:
- Ja te偶!

呕ona czyta ksi膮偶k臋 ,,psycholog...

呕ona czyta ksi膮偶k臋 ,,psychologia zwierzat''. W pewnej chwili zwraca sie do m臋偶a:

- Tu jest napisane, 偶e koty s膮 okrutne, perfidne i zdradliwe. Czy to prawda?
- Tak, kiciu.

Dlaczego s艂o艅 ma pomara艅czowe...

Dlaczego s艂o艅 ma pomara艅czowe oczy?
- 呕eby go na jarz臋binie nie by艂o wida膰.
- A widzia艂e艣 kiedy艣 s艂onia na jarz臋binie?
- Nie
- A widzisz! Tak si臋 dobrze schowa艂!