Niby nic. A efekt ciekawy... I miseczkę można schrupać...
Autor filmu uznał, że z kotem to już na pewno wygra. Okazuje się, że niekoniecznie.
No cóż. Jak się chce odpalać fajerwerki, trzeba się upewnić, czy psiaka nie ma w pobliżu. Dziwne rzeczy wpadają im czasem do głowy. Ten jamnik nie zna strachu. Rzucił się na fajerwerki, ludzie wpadli w panikę...