KIEDY艢 SOBIE TO ODBIJE...

Na miejscu wszystkich tych czternastu kociak贸w bardzo bym teraz uwa偶a艂 - s艂onie nie zapominaj膮.

Facet opowiada koledze:...

Facet opowiada koledze:
- Jak wiesz bardzo lubi臋 chodzi膰 na S艂u偶ewiec i gra膰 na wy艣cigach konnych.
Wyobra藕 sobie, kt贸rej艣 nocy 艣ni艂o mi si臋, 偶e 艣pi臋 w hotelu w pokoju numer 5,
maj膮cym 5 艣cian, w kt贸rym by艂o 5 okien i 5 foteli. Obudzi艂em si臋. By艂a pi膮ta
rano. Spojrza艂em w kalendarz: by艂 pi膮ty maja. Pojecha艂em na wy艣cigi taks贸wk膮
numer 5 i postawi艂em 5 tysi臋cy na konia numer 5 biegn膮cego w pi膮tej
gonitwie!
- Fenomenalne, nieprawdopodobny zbieg okoliczno艣ci! Oczywi艣cie ko艅 wygra艂?
- Nie. Dobieg艂 do mety jako pi膮ty...

Idzie zaj膮c przez las...

Idzie zaj膮c przez las i spotyka nied藕wiedzia.
Nied藕wied藕 m贸wi:
- Chod藕 zaj膮c do mnie na w贸dk臋.
Zaj膮c odpowiada:
- Nie id臋 do ciebie na w贸dk臋, bo po pijanemu mnie bijesz.
Na to odpowiada nied藕wied藕:
- Chod藕 obiecuj臋 ci 偶e ci臋 nie pobij臋.
Zaj膮c w ko艅cu ulega i idzie do nied藕wiedzia na w贸dk臋. Nast臋pnego dnia zaj膮c si臋 budzi i spogl膮da w lustro. Od razu po tym biegnie do nied藕wiedzia i m贸wi:
- Jak ja teraz wygl膮dam! Jak ja si臋 poka偶臋 w lesie!
Nied藕wied藕 odpowiada:
- Jak wypi艂e艣 troch臋 w贸dki zacz膮艂e艣 si臋 awanturowa膰!
Zaj膮c odpowiada:
- A kto mi przy****doli艂 w ryja?!
Spokojny nied藕wied藕 odpowiada:
- Jak mi w mord臋 pi***oln膮艂e艣 z pustej butelki to ci wybaczy艂em. Jak wyzwa艂e艣 moj膮 偶on臋 od k***y to ci wybaczy艂em. Ale jak nasra艂e艣 na moje 艂贸偶ko i powtyka艂e艣 w nie badyle i powiedzia艂e艣, 偶e dzisiaj je偶yk 艣pi z nami to ci nie wybaczy艂em i przy****doli艂em.

Poszed艂em do kina, a...

Poszed艂em do kina, a w przednim rz臋dzie siedzia艂 starszy facet z psem. To by艂 rodzaj komedio - dramatu. W miejscach smutnych, pies ociera艂 oczy z 艂ez, a w weso艂ych partiach 艣mia艂 si臋 do rozpuku. Tak si臋 dzia艂o przez ca艂y film. Kiedy seans si臋 sko艅czy艂, zdecydowa艂em si臋 podej艣膰 i porozmawia膰 z facetem.
- To najbardziej zdumiewaj膮ca rzecz jak膮 widzia艂em! - powiedzia艂em - Wygl膮da艂o na to, 偶e pies naprawd臋 wczu艂 si臋 w film.
Facet na to:
- No faktycznie. A ksi膮偶ka mu si臋 nie podoba艂a

Paj膮k przychodzi do paj膮ka...

Paj膮k przychodzi do paj膮ka i m贸wi:
- Cze艣膰! Co robisz?
- Gram w moj膮 now膮 gr臋 - motylki.
-A sk膮d j膮 masz?
- Z sieci.

Siedzi sobie sroka na...

Siedzi sobie sroka na brzozie, a tu nagle do brzozy podchodzi krowa i zaczyna si臋 wspina膰 na drzewo.
Wspina si臋 i wspina. Opornie jej to idzie, ale wspina si臋 dzielnie.
Sroka w szoku obserwuje jak krowa spokojnie sadowi si臋 ko艂o niej na ga艂臋zi wreszcie pyta si臋 krowy:
- Krowa co ty robisz?????
- No przysz艂am sobie wisienek poje艣膰 - m贸wi krowa
- Ty Krowa ... ale to jest brzoza a nie wi艣nia ...!!!!
- Spoko ... wisienki mam w s艂oiczku!

Rozbi艂 si臋 samolot na...

Rozbi艂 si臋 samolot na bezludnej wyspie i prze偶y艂 tylko 1 m臋偶czyzna, owca i pies.
Gdy m臋偶czyzna chcia艂 si臋 zabawi膰 z owc膮, pies strasznie warcza艂.
I pewnego dnia zobaczy艂 tratw臋 a na niej pi臋kn膮 kobiet臋.
Uratowa艂 j膮.
Powiedzia艂a:
- Spe艂ni臋 ka偶de Twoje 偶yczenie.
- To potrzymaj mi psa.

Ma艂y wielb艂膮d pyta taty: ...

Ma艂y wielb艂膮d pyta taty:
- Czemu my mamy tak膮 skudlon膮 sier艣膰 a koniki maj膮 tak膮 艂adn膮?
- No bo synku widzisz u nas na pustyni w dzie艅 jest +40 a w nocy -25 wi臋c musimy tak膮 mie膰.
- A tato czemu mamy takie brzydkie kopytka a koniki takie 艂adne?
- No widzisz my ci膮gle chodzimy po piachu, wi臋c musimy takie mie膰.
- Tato a na ch** nam to wszystko jak mieszkamy w zoo?