#it
emu
psy
syn

Kuchenny taniec

Gdy wszyscy my┼Ťl─ů podobnie,...

Gdy wszyscy my┼Ťl─ů podobnie, to znaczy ┼╝e nie my┼Ťl─ů wiele

Facet przyjechał wieczorem...

Facet przyjechał wieczorem do eleganckiego hotelu. Zameldował się i mówi frywolnie do pięknej, młodej recepcjonistki:
- Proszę mnie jutro rano obudzić pocałunkiem.
- No c├│┼╝. Oczywi┼Ťcie. Nasz klient - nasz pan. Przeka┼╝─Ö rano pana ┼╝yczenie mojemu brodatemu nast─Öpcy.

Wiek XIX w Rosji. Z małego...

Wiek XIX w Rosji. Z ma┼éego miasteczka zwr├│cono si─Ö do s┼éawnej jesziwy w Tarnopolu o przys┼éanie dw├│ch jej student├│w, ┼╝eby po┼Ťlubili dwie miejscowe dziewczyny. Po drodze jeden z m┼éodzie┼äc├│w ponosi ┼Ťmier─ç od Kozak├│w i miejscowy rabin musi rozstrzygn─ů─ç: kt├│rej z dziewczyn przypadnie ten, co prze┼╝y┼é. Rabin przepytuje ich matki.
- Przeci─ů─ç go na p├│┼é!- m├│wi jedna
- Nie! My z niego rezygnujemy- m├│wi druga
- Nie! Przer─ůba─ç!- pierwsza
Po czym rabin przys─ůdzi┼é go tej pierwszej z uzasadnieniem: "Oto jest prawdziwa te┼Ťciowa"

WYGADANY DZIADEK...

Bo s─ů na tym ┼Ťwiecie ludzie maj─ůcy co┼Ť do powiedzenia - oto jeden z nich

Pewna mama poszła ze...

Pewna mama posz┼éa ze swoj─ů c├│rk─ů do lekarza na tzw. ÔÇÖbilans trzylatkaÔÇÖ.
Pierwsze badanie polega┼éo na zwa┼╝eniu dziecka, jednak dziewczynka z jakiego┼Ť powodu nie chcia┼éa wej┼Ť─ç na wag─Ö. Mama chc─ůc przekona─ç c├│rk─Ö do wej┼Ťcia na wag─Ö powiedzia┼éa:
- Czemu si─Ö boisz, przecie┼╝ mamy w domu wag─Ö i widzia┼éa┼Ť jak mamusia si─Ö wa┼╝y, zr├│b tak jak mamusia.
Dziewczynka nagle odważnie weszła na wagę, spojrzała w dół i powiedziała:
- O cholera!

Pewna kobieta na 50 urodziny...

Pewna kobieta na 50 urodziny postanowi┼éa zafundowa─ç sobie operacj─Ö plastyczn─ů. Wyda┼éa 15,000 dolar├│w, odm┼éodzi┼éa twarz, poprawi┼éa wygl─ůd piersi i by┼éa zachwycona swoim nowym wygl─ůdem...drodze do domu wst─ůpi┼éa do kiosku po gazet─Ö. Zanim wysz┼éa, zapyta┼éa ekspedientki:

- Mam nadziej─Ö, ┼╝e nie ma Pani nic przeciwko, ┼╝e zapytam, ale jak Pani my┼Ťli - ile mam lat?
- Jakie┼Ť 32 - odpowiedzia┼éa
- Nie! Mam dok┼éadnie 50! - odpowiedzia┼éa szcz─Ö┼Ťliwa kobieta

Postanowi┼éa jeszcze co┼Ť przek─ůsi─ç. Wst─ůpi┼éa wi─Öc do McDonalda i zada┼éa kasjerce dok┼éadnie to samo pytanie.

- Wydaje mi si─Ö, ┼╝e jakie┼Ť 29...
- Niee, mam 50 lat. - odpowiedzia┼éa z szerokim u┼Ťmiechem

Poczu┼éa si─Ö o wiele pewniejsza siebie, pi─Ökniejsza i z dobrym nastrojem wst─ůpi┼éa jeszcze do apteki. Podesz┼éa do lady, by kupi─ç kilka drobiazg├│w... Nie mog┼éa si─Ö powstrzyma─ç i zada┼éa aptekarzowi to samo pytanie.

- Powiedzia┼ébym, ┼╝e jakie┼Ť 30 - odpowiedzia┼é
- Mam 50, ale bardzo dzi─Ökuj─Ö! - powiedzia┼éa z dum─ů

Podczas, gdy czekała na przystanku z zamiarem powrotu do domu, zapytała jeszcze starszego pana, który stał obok.

- Prosz─Ö Pani, mam ju┼╝ 78 lat, m├│j wzrok ju┼╝ nie ten... Jednak kiedy by┼éem m┼éody, by┼é taki niezawodny spos├│b aby precyzyjnie okre┼Ťli─ç wiek kobiety. Wiem, ┼╝e to mo┼╝e ┼║le zabrzmie─ç, ale musia┼ébym Pani w┼éo┼╝y─ç r─Öce pod stanik. Potem powiem ile DOK┼üADNIE ma Pani lat. - odpowiedzia┼é

Czekali chwil─Ö w ciszy na kompletnie pustej ulicy dop├│ki jej ciekawo┼Ť─ç nie wygra┼éa. W ko┼äcu nie wytrzyma┼éa: "A co mi tam! Dawaj Pan!"

Starszy m─Ö┼╝czyzna wsun─ů┼é jej r─Öce pod lu┼║n─ů bluzk─Ö i zacz─ů┼é delikatnie dotyka─ç j─ů powolnymi, okr─Ö┼╝nymi ruchami - bardzo dok┼éadnie i ostro┼╝nie. Zwa┼╝y┼é w d┼éoni ka┼╝d─ů z piersi, popodrzuca┼é i lekko uszczypn─ů┼é sutki. ┼Ücisn─ů┼é je do siebie i potar┼é jedn─ů o drug─ů.

Po kilku minutach takiego okre┼Ťlania wieku powiedzia┼éa: "Okej, okej... To ile mam lat?!"

Ostatni raz ┼Ťcisn─ů┼é jej biust, wyci─ůgn─ů┼é r─Öce i powiedzia┼é:

- Szanowna Pani, ma pani dok┼éadnie pi─Ö─çdziesi─ůtk─Ö!

Kobietę aż wryło. Zszokowana zapytała:

- To by┼éo niewiarygodne, jak Pan to okre┼Ťli┼é?
- Mo┼╝e Pani obieca─ç, ┼╝e si─Ö nie zdenerwuje?
- Obiecuję, że nie będę się gniewać - powiedziała
- Sta┼éem za Pani─ů w kolejce do McDonalda!