MLEM, MLEM, MLEM...

Brzmi膮 jak z jakiego艣 8-bitowca. I w og贸le to co one tam wcinaj膮?

Lew ustali艂 sobie list臋...

Lew ustali艂 sobie list臋 zwierz膮tek jakie b臋dzie zjada艂 na obiad. Idzie pierwszego dnia i widzi sarn臋.
- No niestety sarno jeste艣 na mojej li艣cie, wi臋c musz臋 ci臋 zje艣膰.
- Prosz臋, zlituj si臋 nade mn膮, mam rodzin臋, daj mi chocia偶 jeden dzie艅 abym mog艂a si臋 z ni膮 po偶egna膰.
Lew si臋 zgadza.
Nast臋pnego dnia spotyka dzika i m贸wi:
- Niestety mam ci臋 na swojej li艣cie i musz臋 ci臋 zje艣膰.
- Prosz臋 zlituj si臋 nade mn膮, mam liczn膮 rodzin臋, daj mi chocia偶 jeden dzie艅 abym m贸g艂 si臋 z ni膮 po偶egna膰.
Lew znowu idzie na r臋k臋 i puszcza dzika na jeden dzie艅.
Trzeciego dnia spotyka zaj膮czka i m贸wi:
- Zaj膮czku niestety mam ci臋 na swojej li艣cie i musz臋 cie zje艣膰.
- Lewku kochany nie m贸g艂by艣 mnie skre艣li膰 z tej swojej listy?
Lew my艣li, my艣li i w ko艅cu m贸wi:
- Nie ma sprawy!

Komar pyta komara:...

Komar pyta komara:
- Jak Ci idzie nauka latania?
- Nie藕le... Ludzie jak mnie widz膮, to klaszcz膮.

Rozmawiaj膮 dwa 艣lepe konie:...

Rozmawiaj膮 dwa 艣lepe konie:
- B臋dziesz startowa膰 jutro w Wielkiej Pardubickiej?
- Nie widz臋 偶adnych przeszk贸d...

Wchodzi facet do gabinetu...

Wchodzi facet do gabinetu lekarskiego z rybk膮 i m贸wi:
- Kicha.
- Jaka kicha? - pyta lekarz
- Rybka kicha - odpowiada facet.
- Ale ja nie zajmuj臋 si臋 zwierz臋tami.
Na to facet:
- Jak to nie? Kolega m贸wi艂, 偶e mu pan raka wyleczy艂!

BUDZI ZAINTERESOWANIE ALE MLEKA TO CHYBA DAWA艁 NIE B臉DZIE...

Co robi stado kr贸w, gdy spotka m艂odego psa na spacerze? Ani nie ucieka, ani nie jest agresywne, jest po prostu bardzo zaciekawione.

W stajni stoj膮 dwa konie....

W stajni stoj膮 dwa konie.
Jeden jest wy艣cigowy, drugi 艣lepy.
Ten pierwszy pyta si臋 艣lepego:
- Startujesz jutro w zawodach?
Na to 艣lepy odpowiada:
- Nie widz臋 przeszk贸d.

Przyje偶d偶a wilk do zaj膮ca...

Przyje偶d偶a wilk do zaj膮ca now膮 bryk膮. No i wilk m贸wi:
- Wsiadaj przejedziemy si臋.
No i jada 60 na h. Wilk sie pyta zaj膮ca:
- No i co sikasz po nogach?
Zaj膮c na to:
- Nie, tam dla mnie to pestka.
Jad膮 90 na h. Wilk sie pyta:
- I co zaj膮c sikasz po nogach?
- Nie tam dla mnie to bulka z maslem. - odpowiada.
No to nastepnego dnia zaj膮c przyjecha艂 swoj膮 bryk膮, taka zawalista, ze wszystkie laski za nim lata艂y. Podje偶d偶a do wilka i m贸wi:
- Wilk wsiadaj.
Jad膮 60 na h. Zaj膮c sie pyta:
- Wilk sikasz po nogach?
- Nie zaj膮c dla mnie to pestka.
Jad膮 100 n h.
- I co wilk sikasz po nogah?
- Nie co tam, proscizna. - odpowiada
Jad膮 150 na h.
- No wilk teraz sikasz po nogach?
Wilk: - Nie tam, w ogole.
- No to teraz sraj, bo hamulce wysiad艂y.