NO CO? G艁ODNY JESTEM!

Wygl膮da prawie jak typowy student, a lod贸wka i tak pewnie pusta.

Do lasu przyje偶d偶a le艣niczy...

Do lasu przyje偶d偶a le艣niczy aby co艣 upolowa膰. Po d艂u偶szym czasie dostrzega w krzakach ruch, strzela a z krzak贸w wyskakuje mi艣 i mowi:
- Le艣niczy, u nas w lesie panuje taka zasada - nie trafiasz robisz loda.
No i lesniczy pokornie zrobi艂 dobrze misiowi i zdenerwowany wr贸ci艂 do domu potrenowa膰 strzelanie. Wraca po tygodniu i sytuacja si臋 powtarza - strzela, nie trafia i znow wyskakuje mi艣 i m贸wi:
- No le艣niczy....znasz zasady!
I znow le艣niczy po zrobieniu dobrze misiowi wraca do domu i 膰wiczy na strzelnicy ca艂y miesi膮c aby odegrac si臋 misiowi. Wraca po miesi膮cu zdeterminowany. Zn贸w dostrzega ruch w krzakach, a wiec oddaje strza艂 a z krzak贸w wyskakuje mi艣 i m贸wi:
- No le艣niczy... ty tu chyba nie na polowanie przyje偶d偶asz!

Biega zaj膮czek po lesie...

Biega zaj膮czek po lesie i krzyczy:
- Wyr****艂em lwice, wyr****艂em lwice.
Biegn膮c dalej spotyka na drodze nied藕wiedzia.
Nied藕wie膰 do niego:
- Ty Zaj膮czek si臋 zamknij, bo jak lew us艂yszy to cie zabije.
Zaj膮czek nie zwracaj膮c na to uwagi biega dalej i wykrzykuje. Przypadkiem us艂ysza艂 to lew i zacz膮艂 goni膰 zaj膮czka.
Gdy zobaczy艂 lwa zacz膮艂 ucieka膰 przez las miedzy drzewami w lewo, w prawo, slalomem. P臋dzi, drzewa omija. Nagle patrzy, dwa blisko rosn膮ce obok siebie drzewa. Wbieg艂 w te drzewa a lew za nim i zaklinowa艂 si臋.
Zaj膮czek obejrza艂 si臋 za siebie i zobaczy艂 偶e lew si臋 zaklinowa艂, zaszed艂 lwa od ty艂u, rozpi膮艂 rozporek i powiedzia艂:
- W to mi, k***a, nikt nie uwierzy!

Graj膮 w karty zaj膮c,...

Graj膮 w karty zaj膮c, niedzwiedz, wilk i lis. Nagle odzywa sie niedzwiedz:
-Nie wiem kto tu oszukuje, ale jak pie***ln臋 w ten rudy 艂eb...

Facet z艂apa艂 z艂ota rybk臋,...

Facet z艂apa艂 z艂ota rybk臋, a ta m贸wi do niego:
- Wypu艣膰 mnie a spe艂ni臋 twoje dwa 偶yczenia.
- Dlaczego dwa? Pyta facet.
- A bo ja jestem ma艂a rybka.
- Dobrze m贸wi facet, chcia艂bym, aby w moim mie艣cie nigdy nie zabrak艂o gorza艂y.
Pstryk i 偶yczenie si臋 spe艂ni艂o.
- A teraz drugie 偶yczenie. M贸wi facet.
- Chcia艂bym, aby w Czeczeni by艂 pok贸j.
- Nie mog臋 spe艂ni膰 tego 偶yczenia bo jestem ma艂膮 rybk膮 i jest to dla mnie za du偶e zadanie.
Na to facet.
- To bym chcia艂, aby moja 偶ona wy艂adnia艂a.
Rybka na to:
- Jak masz jej zdj臋cie to poka偶.
Facet pokazuje zdj臋cie 偶ony, rybka patrzy, patrzy i m贸wi:
- Te facet masz map臋, gdzie jest ta Czeczenia.

Na morzu spotykaj膮 si臋...

Na morzu spotykaj膮 si臋 trzy rekiny. Pierwszy m贸wi:
-Wczoraj jak zjad艂em takiego jednego francuza to jego perfumy do dzi艣 mi si臋 odbijaj膮
Na to drugi m贸wi:
-Ja jak ostatnio zjad艂em jednego rosyjskiego genera艂a to tak mi w brzuchu brz臋cz膮 te jego medale 偶e wszystkie ryby na oko艂o p艂osze i teraz chodze g艂odny.
Na totrzeci m贸wi:
-A ja jak ostatnio zjad艂em takiego jednego polskiego polityka to mia艂 taki 艂ep pusty 偶e ju偶 dwa tygodnie nie moge si臋 zanu偶y膰...

Pijany w sztok facet...

Pijany w sztok facet toczy si臋 do domu, na podw贸rku pies zaczyna szczeka膰 z rado艣ci, facet szepta do niego:
- Ciii Azorku, jak si臋 baba obudzi nie b臋dziesz mia艂 gdzie spa膰...