Mama wilczyca dzwoni do syna: - Gdzie jesteś? Kiedy wrócisz? Upiekłam twoje ulubione ciasto. - Dziś mamo chyba nie dam rady. Właśnie zjadłem całą babkę.
Pies do psa - prowadzę pieskie życie - to jeszcze nic jo zszedł na psy.
Kierownik sali podaje gościowi menu i mówi: - Specjalnością naszej restauracji są ślimaki! - Wiem, wiem. Wczoraj obsługiwał mnie jeden z nich.