#it
emu
psy
syn

NO I ZROBIŁ JAJO W >JAJO<...

Szanowna redakcjo!...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Rzecz dzieje si─Ö w niebie....

Rzecz dzieje si─Ö w niebie. Chrystus odzywa si─Ö do Boga:
- Tato, a ja kiedy┼Ť te┼╝ b─Öd─Ö bogiem tak, jak Ty?
- Synek - odpowiada B├│g- zejd┼║ na ziemi─Ö...

Pewien miliarder urz─ůdzi┼é...

Pewien miliarder urz─ůdzi┼é w swojej posiad┼éo┼Ťci imprezk─Ö. A ┼╝e by┼éo dosy─ç dr─Ötwo to m├│wi:
- To jest basen pełen krokodyli. Kto go przepłynie i wyjdzie cało dostanie milion dolarów!
Cisza, nic si─Ö nie dzieje.
- Dobra milion dolar├│w i moj─ů najlepsz─ů limuzyn─Ö!!
Nadal cisza..
- Milion dolar├│w, moj─ů najlepsz─ů limuzyn─Ö i moj─ů najlepsz─ů k***─Ö!!!
Wtem słychać plusk i z drugiej strony basenu wychodzi cało facet i roztrzęsiony:
- Gdzie ta k***a?!
- Spokojnie najpierw wypisz─Ö panu czek na milion dolar├│w.
- Ale gdzie ta k***a??!!
- Spokojnie jeszcze wcze┼Ťniej zadzwoni─Ö po limuzyn─Ö!
- Gdzie ta k***a co mnie popchnęła do basenu??!!!!!!!!!!!!

Modlitwy przed spaniem...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

LUZAK...

LUZAK

Jeden z moich kursant├│w zdawa┼é dzisiaj egzamin praktyczny na kat. A (dla niewtajemniczonych - o motocykl chodzi). Ubra┼é si─Ö luzak w jakie┼Ť cienkie portki i jeansow─ů katan─Ö, a jaka jest pogoda, ka┼╝dy widzi. No to w┼éo┼╝y┼é seksown─ů kamizelk─Ö z wielkim "L", he┼émofon i rura na plac. Wyjecha┼é na otwarty teren, zawia┼éo, no to sobi─Ö zakrzykn─ů┼é:
- Ku**a, ale pi┼║dzi!
A w słuchawkach:
- To trzeba się było, ku**a cieplej ubrać...

Dw├│ch facet├│w stoi pod...

Dw├│ch facet├│w stoi pod prysznicem (powiedzmy, ┼╝e po treningu), jeden zauwa┼╝a, ┼╝e drugi nie ma jaj.
- Ooo stary co Ci się stało?!
- A wiesz, spacerowa┼éem sobie po pla┼╝y i nagle w piasku zauwa┼╝y┼éem tak─ů lamp─Ö, no to podnosz─Ö - pocieram no i wyskoczy┼é d┼╝in.
- No i co?
- No i powiedział: Jestem Tonto, indiański dżin i spełnię Twoje jedno życzenie!
- Taaa? I co powiedzia┼ée┼Ť?
- Bez jaj....

Dwie dziewczyny odpoczywaj─ů...

Dwie dziewczyny odpoczywaj─ů w Turcji. Wieczorem zapozna┼éy dw├│ch Turk├│w, bawi─ů si─Ö, ta┼äcz─ů. Przerwa na toalet─Ö. Tam si─Ö naradzaj─ů. Jedna m├│wi:
- Blondyn jest m├│j. Ten czerniawy zupe┼énie nie w moim gu┼Ťcie.
Nied┼éugo potem pary rozesz┼éy si─Ö po pokojach. Rano spotykaj─ů si─Ö na ┼Ťniadaniu. Ta, co wybra┼éa blondyna, m├│wi:
- By┼éo zajebi┼Ťcie! Trzy razy i minetka.
- A mnie m├│j czerniawy si─Ö o┼Ťwiadczy┼é! - odpowiada druga.
- Ale on jest paskudny!
- Jeszcze raz tak powiesz o moim narzeczonym, to ci─Ö wyciepn─Ö z mego hotelu!