No i skoczył... Nie tego się spodziewał...
- Nie odzywam się do ciebie! - Czemu? - Jeszcze się nie zdecydowałam.
Przychodzi facet do apteki: -Dzień dobry, czy są prezerwatywy? -Niestety już się skończyły. -Eh, no to dupa...
Skoro już opili koszenie trawnika to teraz postanowili pobawić się w piłkarzy. I się udało.
Przychodzi facet do restauracji i mówi: -Poproszę frytki. -Niestety, ale skończyły się już nam ziemniaki. -Nie szkodzi, zjem z chlebem.
- Kochanie - mówi dziewczyna do chłopaka - jesteśmy ze sobą już pół roku i nie mogę już dłużej przed tobą ukrywać, że to jest szósty tydzień... - BLAD'!!! - ... odkąd dowiedziałam się, że mam AIDS. - Uf....