#it
emu
psy
syn

ODDAJ! TO MOJE DZIECKO!

Biegnie zaj─ůczek przez...

Biegnie zaj─ůczek przez las i krzyczy:
- Wyrucha┼éem lwice, wyrucha┼éem lwice! Spotyka ┼╝yraf─Ö, oj zaj─ůczku nie krzycz tak g┼éo┼Ťno bo jak lew to us┼éyszy to zobaczysz...
- Eeee tam, ja go pier.... i dalej biegnie i krzyczy: wyruchałem lwice, wyruchałem lwice! Spotyka zebre:
- Oj zaj─ůczku nie krzycz tak g┼éo┼Ťno bo jak lew to us┼éyszy to ci wpier.... Eeeeee tam , a ja go pier..... i dalej biegnie i krzyczy: wyrucha┼éem lwice... Nagle z krzak├│w wybiega wielki lew i us┼éyszawszy to zaczyna goni─ç ma┼éego zaj─ůca. Biegn─ů przez g─Östy las, nagle lew wpada pomi─Ödzy dwa drzewa i i nie mo┼╝e si─Ö wydosta─ç. Zaj─ůczek podchodzi od ty┼éu, rozpina rozporek i m├│wi:
- No k***a! W to, to mi chyba nikt nie uwierzy!

Mi┼Ť - spokojny, grzeczny...

Mi┼Ť - spokojny, grzeczny nied┼║wiadek.
Zaj─ůc - rozrabiaka, pod┼éy, irytuj─ůcy.
Wybiera si─Ö misio na imprez─Ö, gdy dowiedzia┼é si─Ö o tym zaj─ůc od razu zacz─ů┼é misia prosic aby zabra┼é go ze sob─ů. Po d┼éugiej namowie misio si─Ö zgadza. budzi si─Ö kr├│lik nast─Öpnego dnia w rowie, poobijany ca┼éy, nic nie pami─Öta. biegnie do misia i prosi o wyja┼Ťnienia.
Mi┼Ť: Zaj─ůc!! to, ┼╝e wyla┼ée┼Ť na mnie piwo... wybaczy┼éem Ci.
To, ┼╝e wyzwa┼ée┼Ť moj─ů ┼╝on─Ö od najgorszych... wybaczy┼éem Ci.
To, ┼╝e mnie obra┼╝a┼ée┼Ť r├│wnie┼╝ Ci wybaczy┼éem...
Ale to, ┼╝e nasra┼ée┼Ť do mojego ┼é├│┼╝ka nawtyka┼ée┼Ť w to zapa┼éek i z u┼Ťmiechem na twarzy powiedzia┼ée┼Ť JE┼╗YK ┼ÜPI Z NAMI... tego ju┼╝ Ci nie wybaczy┼éem...

Jak pozna─ç, czy pasztet...

Jak pozna─ç, czy pasztet zaj─Öczy jest rzeczywi┼Ťcie z zaj─ůca?
- Da─ç komu┼Ť do spr├│bowania. Jak zaj─Öczy, to nie zaj─Öczy, a jak nie zaj─Öczy, to zaj─Öczy.

Zomowcy pojechali na...

Zomowcy pojechali na biwak i spotkali tam drużynę harcerzy. Założyli się z nimi kto sprowadzi z lasu większe zwierze.
Harcerze na drugi dzień przyprowadzili na łańcuchu niedźwiedzia. A
zomowcy - zaj─ůczka. Harcerze w ┼Ťmiech. Zomowcy bez s┼éowa chwycili palki i dawaj la─ç zaj─ůczka po grzbiecie. Po 5 minutach zaj─ůczek wrzasn─ů┼é:
- Dobra! Przyznaje si─Ö! Jestem ┼╝ubrem!

Słonik, Wiewiórka i Małpka...

Słonik, Wiewiórka i Małpka znaleźli milion dolarów.
- I co z nimi zrobimy? - pyta Słonik.
- Kupmy za ca┼é─ů kask─Ö banan├│w - m├│wi Ma┼épka.
- A po ch** nam one? - pyta Słonik.
- No to kupmy za wszystko orzech├│w - proponuje Wiewi├│rka.
- A po ch** nam one? - znowu pyta Słonik.
- To mo┼╝e sam co┼Ť, k***a zaproponujesz! - krzyczy Wiewi├│rka.
- Kupmy za ca┼é─ů kas─Ö balonik├│w - m├│wi S┼éonik. - Napompujemy je i wypu┼Ťcimy w
niebo.
- Czemu? - pyta Małpka.
- A po ch** nam one... - mówi Słonik

Ostatnio nast─ůpi┼éa ca┼ékowita...

Ostatnio nast─ůpi┼éa ca┼ékowita zmiana hierarchii w┼Ťr├│d zwierz─ůt:
- Kaczor rz─ůdzi
- Lisa s┼éuchaj─ů miliony
- Lew siedzi

Koniowi na ┼é─ůce dokucza┼éy...

Koniowi na ┼é─ůce dokucza┼éy muchy.
Nagle usiadło mu na grzbiecie aż 18 much końskich.
Koń zamachał solidnie ogonem i jednym ruchem zabił 10 much.
Ile pozostało mu na grzbiecie?
- 10, bo pozostałe odleciały.