psy
emu
#it
hit
syn
fut
lek

Dwie świnie spotykają...

Dwie świnie spotykają się w rzeźni.
Jedna mówi do drugiej:
- Pani tu pierwszy raz?
- No nie, drugi.

JAK TO DOBRZE MIEĆ DUŻEGO PRZYJACIELA...

Jakbyś tak przypadkiem chciał coś od kaczorka to najpierw będziesz miał ze mną do czynienia...

- Misiu... mam do ciebie...

- Misiu... mam do ciebie sprawę.
- No słucham Cię, mów ..
- No bo wiesz... Mam fortepian... i muszę go wnieść na 10 piętro w wieżowcu... i sam sobie chyba nie dam rady...
- Pomogę Ci wnieść ten fortepian, jeżeli na każdym piętrze opowiesz mi zarąbisty kawał, taki żebym się posrał ze śmiechu...
Króliczek pomyślał chwile... i zgodził się... Misiu wciąga fortepian...1 piętro, i misiu mówi:
- No teraz opowiedz mi ten kawał...
- No dobra... i opowiedział misiowi kawał... i misiu posrał się, ze śmiechu... i tak samo było na 2,3,4,5,6,7,8,9 piętrze...
Na 10 piętrze misiu bardzo zmęczony i zasapany powiedział:
- No to teraz, na koniec, opowiedz mi najlepszy kawał ze wszystkich...
- Stary, jak Ci opowiem, to nie tylko się zesrasz, ale i zrzygasz i zeszczasz ze śmiechu...
- Ok, wal...
- To nie ta klatka...

WPRAWDZIE NIE NA CZTERECH ŁAPACH... ALE W KOŃCU DZIECI...

Stadko kurczaczków pojawia się bez ostrzeżenia... Reakcja psa jest po prostu genialna!

Bailey to pies o wielkim sercu i łagodnym usposobieniu, ale pomimo to pomysł zostawienia go sam na sam z małymi kurczaczkami wydawał się nieco ryzykowny. Niepotrzebnie! Zobaczcie, jak szybko ta sunia odnalazła się w roli zastępczej mamy Smile

- Dlaczego nazwałaś swojego...

- Dlaczego nazwałaś swojego psa: Łajdak?
- Bo mam z tego powodu dużą przyjemność. Ile razy wołam go na ulicy, zawsze
ogląda się za siebie kilku mężczyzn.

Biegnie ślimak przez...

Biegnie ślimak przez las. Spotyka go lis:
- Czemu tak pędzisz ślimaku?
- Urząd Skarbowy w lesie!!!
- I co z tego? - pyta lis.
- Stary! Ja - dom, żona - dom, dzieci - dom...

Miś - spokojny, grzeczny...

Miś - spokojny, grzeczny niedźwiadek.
Zając - rozrabiaka, podły, irytujący.
Wybiera się misio na imprezę, gdy dowiedział się o tym zając od razu zaczął misia prosic aby zabrał go ze sobą. Po długiej namowie misio się zgadza. budzi się królik następnego dnia w rowie, poobijany cały, nic nie pamięta. biegnie do misia i prosi o wyjaśnienia.
Miś: Zając!! to, że wylałeś na mnie piwo... wybaczyłem Ci.
To, że wyzwałeś moją żonę od najgorszych... wybaczyłem Ci.
To, że mnie obrażałeś również Ci wybaczyłem...
Ale to, że nasrałeś do mojego łóżka nawtykałeś w to zapałek i z uśmiechem na twarzy powiedziałeś JEŻYK ŚPI Z NAMI... tego już Ci nie wybaczyłem...

KOTAPULTA...

Miauczki to bardzo wymagające stworzonka, aby zapewnić im rozrywkę trzeba się podrapać w głowę i coś wymyślić, dlatego karmiciele tak szybko łysieją...