#it
emu
psy
syn

Prawdziwy dawca

Nowak przyjechał rowerem...

Nowak przyjechał rowerem do baru. Po godzinie patrzy, a pojazdu nie ma.
-Gdzie m├│j rower? Jak go nie znajd─Ö, to zrobi─Ö to, co m├│j dziadek w 1962!
Wychodzi, patrzy, rower stoi na swoim miejscu. Wraca i o┼Ťwiadcza:
-Już nic. Znalazłem mój rower.
-A co zrobi┼é tw├│j dziadek w 1962? - pyta kto┼Ť.
-Wr├│ci┼é piechot─ů.

Czy pani jest tir├│wk─ů?

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Polacy masowo narzekaj─ů...

Polacy masowo narzekaj─ů na korki... powoduj─ů one przestoje, strat─Ö czasu i zdenerwowanie, dlatego wnioskuj─ů, aby wina sprzedawa─ç kapslowane.

Wchodzi szkot do poci─ůgu...

Wchodzi szkot do poci─ůgu z du┼╝ym workiem na plecach.
Podchodzi konduktor:
- Musi pan zapłacić za bagaż
- Wychodź synku i tak trzeba zapłacić

Wpada facet do burdelu...

Wpada facet do burdelu i patrzy na menu, z nowych propozycji jest tylko "numer po hiszpa┼äsku". Zamawia go i idzie do wskazanego pokoiku. Oczekuj─ůca go dama przyst─Öpuje z wielka wpraw─ů do akcji. Po wszystkim go┼Ť─ç ubiera si─Ö i m├│wi:
- Wiesz, było fajnie, ale całkiem normalnie, a ja zapłaciłem za "numer po hiszpańsku".
Na to dama:
- Ehh, znowu zapomniałam... Oleeee!

Siedzi dw├│ch facet├│w...

Siedzi dw├│ch facet├│w w barze. S─ůcz─ů drinki. Nagle jeden zagl─ůdaj─ůc w szklank─Ö m├│wi:
- Patrz stary, pierwszy raz widz─Ö kostk─Ö lodu z dziurk─ů!
Na to drugi ze stoickim spokojem odpowiada:
- To ty ma┼éo w ┼╝yciu widzia┼ée┼Ť... Ja z tak─ů ┼╝yj─Ö od 15 lat!