Na oddziale dla anemików jeden z pacjentów krzyczy: -Siostro mrówka! -No i co z tego?! -To bydle gdzieś mnie ciągnie!
Szedłem sobie wczoraj ulicą, gdy nagle zobaczyłem, jak dwóch niewidomych szykuje się do walki między sobą. Krzyknąłem: - Stawiam na tego z nożem! Żałujcie, że nie widzieliście, jak zaczęli spieprzać...