Skoro już opili koszenie trawnika to teraz postanowili pobawić się w piłkarzy. I się udało.
Przez rok koledzy robili sobie żarty z nowego strażaka w remizie. A nagrywał to wszystko oczywiście najlepszy przyjaciel.
Tej zimy pewnie takie przygody się nie zdarzały... Ale ciekawe ile osób miało taką niespodziankę jak koleś z filmu...
Wypadł z uśmiechem na ustach...