#it
emu
psy
syn

Why I Can't Get Married

Dlaczego tort nie mo┼╝e...

Dlaczego tort nie może mieć małych torcików?
-Bo ma roztrzepane jaja.

Podczas podr├│┼╝y samolotem...

Podczas podr├│┼╝y samolotem pilot informuje pasa┼╝er├│w o nieuniknionej katastrofie lotniczej. Pasa┼╝erowie wpadaj─ů w panik─Ö, tylko trzy kobiety wyr├│┼╝niaj─ů si─Ö z po┼Ťr├│d t┼éumu: Europejka, Amerykanka i Afrykanka. Europejka wyjmuje kosmetyki, lusterko i zaczyna si─Ö malowa─ç. Zdziwiona Amerykanka pyta:
- Dlaczego to robisz?
- Po katastrofie najpierw b─Öd─ů szuka─ç najpi─Ökniejszych - odpowiada Europejka.
Us┼éyszawszy to Amerykanka natychmiast wyci─ůgn─Ö┼éa ca┼ée z┼éoto i zaczyna zak┼éada─ç naszyjniki, bransoletki, pier┼Ťcionki... Na pytanie dw├│ch pozosta┼éych kobiet o przyczyn─Ö jej zachowania, odpowiada:
- Nie, nie... najpierw b─Öd─ů szuka─ç najbogatszych!
Na to Murzynka podkuliła nogi, zgięła się wpół, zaparła rękoma o siedzenie...
- Dlaczego to robisz? - pytaj─ů pozosta┼ée
- Najpierw b─Öd─ů szuka─ç czarnej skrzynki!...

Frytki...

Frytki

- Poprosz─Ö frytki.
- Małe czy duże?
- Troch─Ö takich, troch─Ö takich.

Rozmawia dw├│ch ojc├│w:...

Rozmawia dw├│ch ojc├│w:
- S┼éuchaj Stary, moj─ů c├│rk─Ö to normalnie wystrychn─Öli na dudka!
- To nic, moj─ů c├│rk─Ö wydutkali na strychu!

Do ekskluzywnego butiku...

Do ekskluzywnego butiku w centrum Pary┼╝a wchodzi klientka.
Podchodzi do niej sprzedawca:
- Serdecznie witam pani─ů w moim sklepie. Z pewno┼Ťci─ů znajdzie pani co┼Ť dla siebie.
Mam najnowsze modele kolekcji paryskich i nie tylko....
- Ale ja nie mam pieni─Ödzy...
- To co si─Ö tu szlajasz! Posz┼éa st─ůd!
- ...dlatego chc─Ö zapyta─ç, czy mo┼╝e by─ç karta Visa Platinum.
- ...i witam pani─ů ponownie..

Listonosz puka do drzwi,...

Listonosz puka do drzwi, nikt nie podchodzi wi─Öc przez d┼éu┼╝sz─ů chwil─Ö naciska na dzwonek. W pewnym momencie s┼éycha─ç otwieraj─ůce si─Ö zasuwy i z pewnym mozo┼éem w drzwiach staje kompletnie zaspany facet - "┼Ťpiochy" w oczach, jeden kape─ç i szlafrok. Listonosz patrzy na go┼Ťcia i zanosi si─Ö ┼Ťmiechem! Tak si─Ö ┼Ťmieje, ┼╝e a┼╝ pada na posadzk─Ö klatki. Lekko zdeprymowany facet z nut─ů niepokoju w g┼éosie pyta:
- Co jest?
Listonosz wstaje z ziemi, obciera oczy r─Ökawem i m├│wi:
- Panie, wiele rzeczy widzia┼éem, ale ┼╝eby kto┼Ť zapi─ů┼é szlafrok na dwa guziki i jajko to jeszcze nie widzia┼éem!!

Poszedł sobie ojciec...

Poszed┼é sobie ojciec z ma┼éym synkiem na basen i ju┼╝ po basenie bior─ů prysznic. nagle malec si─Ö po┼Ťlizgn─ů┼é i ju┼╝ mia┼é upa┼Ť─ç ale z┼éapa┼é ojca za fiuta, przytrzyma┼é si─Ö i utrzyma┼é r├│wnowag─Ö. Na to ojciec spogl─ůdaj─ůc w d├│┼é: Widzisz synu, jakby┼Ť by┼é z matk─ů to by┼Ť si─Ö wy***a┼é

Do Władimira Putina dzwoni...

Do Władimira Putina dzwoni prezes Coca-Cola Co.
- Panie premierze, mam propozycj─Ö. Co s─ůdzi pan o zmianie flagi Rosji z niebiesko-bia┼éo-czerwonej na czerwon─ů? Jak za dobrych czas├│w w ZSRR. My za tak─ů reklam─Ö oferujemy, powiedzmy, 5 miliard├│w dolar├│w rocznie. Putin odpowiada:
- Pozwoli pan, ┼╝e przemy┼Ťl─Ö propozycj─Ö.
Odkłada słuchawkę, wykręca numer swojego asystenta i mówi:
- Wania, kiedy dokładnie kończy się nam umowa z Aquafresh?

Dziennikarka pyta wi─Ö┼║nia:...

Dziennikarka pyta wi─Ö┼║nia:
- Czy gdy odsiedzi pan sw├│j wyrok, b─Ödzie pan szcz─Ö┼Ťliwy?
- Nie wiem, prosz─Ö pani. Jestem skazany na do┼╝ywocie...