Pewnego razu w mieszkaniu Maneta zjawił się sklepikarz, aby odebrać należne mu pieniądze. Malarz poprosił go, by przyszedł innym razem, gdyż dziś nie ma pieniędzy.
- To skandal! Albo pana nie ma w domu, albo kiedy pan już jest, to nie ma pan pieniędzy...
- To całkiem normalne, drogi panie. Gdybym miał pieniądze, nie byłoby mnie teraz w domu!
Do laboratorium doktora Frankensteina przychodzi Batman. Kładzie przed nim szczątki ciała ludzkiego i mówi:
- To był Robin. Proszę go jakoś poskładać i przywrócić do życia, a z tego co zostanie, niech pan zrobi małego nietoperza.