#it
emu
fut
hit
psy
syn

Do laboratorium doktora...

Do laboratorium doktora Frankensteina przychodzi Batman. K艂adzie przed nim szcz膮tki cia艂a ludzkiego i m贸wi:
- To by艂 Robin. Prosz臋 go jako艣 posk艂ada膰 i przywr贸ci膰 do 偶ycia, a z tego co zostanie, niech pan zrobi ma艂ego nietoperza.

Dzwoni telefon. Ma艂a...

Dzwoni telefon. Ma艂a dziewczynka odbiera:
- Halo?
- Cze艣膰 kochanie, jest mamusia?
- Jest
- A co robi?
- Jest z jakim艣 facetem w sypialni
- To powiedz jej, 偶e ja wcze艣niej wyszed艂em z pracy i ju偶 wracam.
Dziewczynka odesz艂a od telefonu, powt贸rzy艂a wszystko mamie i wr贸ci艂a do telefonu:
- Powiedzia艂am
- I co mama zrobi艂a?
- Najpierw ten facet z kt贸rym by艂a przestraszy艂 si臋 i wylecia艂 za okno. Potem mama krzykn臋艂a "kochanie zaczekaj" i te偶 wylecia艂a przez okno i wpad艂a plackiem do pustego basenu
- Basenu? A czy to numer 555-333-22?

- Straci艂em dzisiaj st贸w臋...

- Straci艂em dzisiaj st贸w臋 i przyjaciela..
- W jaki spos贸b?
- Po偶yczy艂em w艂a艣nie st贸w臋 przyjacielowi..

B贸g stworzy艂 cz艂owieka,...

B贸g stworzy艂 cz艂owieka, bo z ma艂p膮 mu nie wysz艂o...
Na tym zako艅czy艂 eksperymenty...

Na cyrkowej arenie odbywa...

Na cyrkowej arenie odbywa si臋 mro偶膮cy krew w 偶y艂ach numer: artysta chwyta za grzyw臋 najwi臋kszego lwa, wk艂ada sw膮 g艂ow臋 do jego paszczy, a potem jak gdyby nigdy nic wyci膮ga z kieszeni w艂贸czk臋 i zaczyna robi膰 na drutach. Po jakim艣 czasie wyjmuje sw膮 g艂ow臋 z paszczy lwa i pokazuje publiczno艣ci zrobiony na drutach szalik. Publiczno艣膰 jest zachwycona, na aren臋 sypi膮 si臋 kwiaty.
- Dzi臋kuj臋 - m贸wi artysta. - A mo偶e kto艣 z pa艅stwa potrafi艂by to zrobi膰? Z trzeciego rz臋du wstaje jaka艣 babcia i wo艂a:
- Ja! Z w艂贸czki nie takie rzeczy ju偶 robi艂am!

Stoi sobie dorodna klacz...

Stoi sobie dorodna klacz na pastwisku i skubie trawk臋. Nagle poblisk膮 autostrad膮 przeje偶dza "wypasione" auto sportowe.
Klacz odprowadza je wzrokiem do czasu a偶 tez znikna za horyzontem, po czym podnosi zamglone oczy ku niebu i wzdycha:
- Dwie艣cie koni... hmmmmm... marzenie...

Nad wiosennym stawem...

Nad wiosennym stawem rozsiada si臋 w臋dkarz i usi艂uje co艣 z艂owi膰. Mija godzina, dwie, trzy, a tu nic! Naraz nad wod膮 staje dwunastolatek, zarzuca w臋dk臋 i wyci膮ga ryb臋 za ryb膮. W艣ciek艂y coraz bardziej w臋dkarz nie wytrzymuje i wo艂a:
鈥 A lekcje, smarkaczu, ju偶 odrobi艂e艣?!

Egzamin na prawo jazdy....

Egzamin na prawo jazdy. Cz臋艣膰 praktyczna - jazda w terenie zabydowanym.
- Co oznacza ten znak? - egzaminator pyta kierowc臋, wskazuj膮c ograniczenie do 10 kilometr贸w na godzin臋.
Ucze艅 nie wie, ale wpada na pomys艂 jak wybrn膮膰 z sytuacji:
- To znaczy, ze mam panu da膰 10 z艂.
- Dobrze! - odpowiada egzaminator i przyjmuje pieni膮dze.
- A co oznacza ten znak? - egzaminator wskazuje na ograniczenie do 30-tki.
- 呕e mam panu da膰 30 z艂.
- Dobrze.
Sytuacja powtarza si臋 kilka razy, w ko艅cu egzaminator m贸wi:
- Jazda w terenie zabudowanym zaliczona. Teraz jedziemy na autostrad臋!

Na niekt贸rych mro偶onkach...

Na niekt贸rych mro偶onkach firmy Swanson: "Zalecany spos贸b przyrz膮dzania: rozmrozi膰.