Nieposłuszny golden... Miesiące szkolenia i pierwszy test na posłuszeństwo: właściciel zawoła i trzeba pobiec do niego mijając różne fajne zabawki i przysmaki. Proste? No nie bardzo...
jakoś stracił koordynację w nogach..
Okazuje się, że koty odczuwają przestrzennie i można je dotykać nawet na odległość.
Zabawna animacja...