Tymczasem gdzieś w Nowej Zelandii ktoś latał dronem nad szkolnym boiskiem i kręcił film. Jeden z dzieciaków pomyślał, mam piłkę zaraz w niego kopnę... i poszło.
Grant Thomson na swoim wideo blogu "The King of Random" zamieszcza różne eksperymenty. W jednym z nich używając baterii AA (popularny paluszek) oraz papierka po gumie robi coś naprawdę użytecznego. Zwłaszcza jeśli akurat jesteśmy poza domem i nie mamy zapałek czy zapalniczki a chcemy rozpalić ogień. Sami zobaczcie.
Piosenkę "Happy" Pharrella Williamsa znają wszyscy. Ale na pewno nie znacie jej w takim wykonaniu! Do wyjątkowego teledysku "mówili" w amerykańskim języku migowym uczestnicy obozu filmowego dla niesłyszących - Deaf Film Camp. Aż ciężko się nie uśmiechnąć!