Cwany pies zaprosił kurę do swojego mieszkania, ot tak dla jaj pewnie.
Owczarek nie widział swego pana ponad pół roku więc i powitalna radość musiała chwilę potrwać.
Niby nic. A efekt ciekawy... I miseczkę można schrupać...
W sumie chodzi tylko o więcej wyobraźni... No dobra, trochę więcej niż więcej...
Niesamowita sztuczka... Umiecie ich rozgryźć? Jak oni to robią?
Kucyk imieniem Kahlooa N Kreme ponoć kocha kota imieniem Carson. Ja się tam na zwierzętach nie znam, ale czuje, że on po prostu chce go zjeść.