Najwi臋kszy fuksiarz lutego

W raju spotykaj膮 si臋...

W raju spotykaj膮 si臋 Newton, Pascal i Einstein. Trzej fizycy stwierdzili, 偶e pobawi膮 si臋 w chowanego. Einstein zaczyna liczy膰:
- 1, 2, 3...
Pascal i Newton zastanawiaj膮 si臋, gdzie tu si臋 schowa膰. Pascal chowa si臋 za jak膮艣 chmurk膮. Newton bierze kred臋 i rysuje na ziemi kwadrat metr na metr, po czym staje w nim.
- ... 99, 100. Szukam.
Einstein odwraca si臋 i widzi za sob膮 Newtona.
- Ha! Mam Ci臋 Newton!
- Nie, nie, nie - odpowiada Newton - Ja jestem jeden Newton na metr kwadrat, czyli Pascal.

Spotykam starego przyjaciela...

Spotykam starego przyjaciela z dw贸jk膮 dzieci - bli藕niaki lat pi臋膰. Tak podobne do siebie, 偶e r臋ce automatycznie przecieraj膮 oczy, czy nie ma aby jakich艣 przywidze艅. Rozmawiamy sobie, w pewnym momencie pytam go, jak on je rozr贸偶nia. Kumpel odpowiada:
- No patrz: to jest Katia, ma ma艂y garbik na nosie, pieprzyk nad g贸rn膮 warg膮 i male艅kie do艂ki w policzkach. A to jest Wania, ch艂opak.

Rozmawia optymista z...

Rozmawia optymista z pesymist膮. Pesymista narzeka:
- Jak ja mam ju偶 wszystkiego do艣膰! Trzeci dzie艅 wyspa膰 si臋 nie mog臋! Ile mo偶na!
Na co optymista:
- Nie przesadzaj, wy艣pisz si臋 na tamtym 艣wiecie...
- No tak, ale to jeszcze tyle czeka膰 trzeba...

鈥- Dzie艅 dobry, czy s膮...

鈥- Dzie艅 dobry, czy s膮 kartki walentynkowe z napisem "Dla tej jedynej" ?
- Tak, s膮.
- To poprosz臋 sze艣膰

Czego szukam w kobiecie?...

Czego szukam w kobiecie? Prawd臋 m贸wi膮c jak ju偶 jestem w kobiecie, nie szukam niczego wi臋cej.

Spotykaj膮 si臋 dwie kole偶anki....

Spotykaj膮 si臋 dwie kole偶anki. Jedn膮 strasznie boli gardlo.
- Co ci kochana?
- Wiesz przezi臋bi艂am si臋 i boli mnie strasznie gard艂o
- Nie martw si臋 mam dobry spos贸b na b贸l gard艂a
- Tak a jaki ?
- Jak mnie boli to robi臋 m臋偶owi loda i zaraz mi przechodzi.
Spotykaj膮 si臋 na drugi dzie艅:
- I jak si臋 czujesz kochana?
- Wspaniale, tylko tw贸j m膮偶 by艂 strasznie zaskoczony.

Pewnoego dnia 偶ona wraca...

Pewnoego dnia 偶ona wraca do domu z pier艣cionkiem z wielkim diamentem. M膮偶 pyta zdziwiony:
- Sk膮d to masz?
- Grali艣my z szefem w lotto i wygrali艣my. Kupi艂am z mojej cz臋艣ci wygranej.
Tydzie艅 p贸藕niej 偶ona wraca w nowym, l艣ni膮cym futrze.
- Sk膮d to masz?
- Grali艣my z szefem w lotto i wygrali艣my. Kupi艂am z mojej cz臋艣ci wygranej.
Po kolejnym tygodniu 偶ona parkuje pod domem nowy sportowy samochodzik. Oczywi艣ci powtarza wyja艣nienie z totolotkiem. Przy okazji prosi m臋偶a:
- Przygotuj mi, kochanie, k膮piel!
Po chwili wchodzi do 艂膮zienki i widzi, 偶e m膮偶 napu艣ci艂 do wanny tyle wody, 偶e ledwo zebra艂a si臋 ka艂u偶a w okolicy korka.
- Co to ma znaczy膰, to ma by膰 k膮piel?!
- Kochanie, chyba nie chcemy, 偶eby zamoczy艂 sie Tw贸j kupon?

Gdy wszyscy my艣l膮 podobnie,...

Gdy wszyscy my艣l膮 podobnie, to znaczy 偶e nie my艣l膮 wiele

Spec od system贸w bezpiecze艅stw...

Spec od system贸w bezpiecze艅stwa w elektrowni atomowej g艂o艣no i z przek膮sem powiedzia艂 "k***a ma膰", bo przecieka艂o mu jego pi贸ro wsadzone w kiesze艅 koszuli. 15 os贸b i tak trzeba by艂o cuci膰 solami trze藕wi膮cymi.