Coś taki smutny? - pyta jeden znajomy drugiego. - Żona ode mnie odeszła, niedługo rozwód. Życie mi się zawaliło i nie wiem co dalej robić. - Ty co, żartujesz ? Jak to nie wiesz, co robić... Wygrałeś walkę, więc szukaj nowego przeciwnika.
- Nie odzywam się do ciebie! - Czemu? - Jeszcze się nie zdecydowałam.
W sumie to nie wiem czemu tak, szału nie ma, dupy nie urywa i nie wiem jak długo świeci ale faktem jest że świeci...