Noc poślubna. On pyta ją: - Kochanie dużo ich było przede mną? Mija godzina, ona dalej milczy. - Kochanie gniewasz się na mnie? - Cicho liczę.
- Kochanie, wyczyściłaś mi płaszcz? - Taak - A garnitur? - Taak - A buty? - Cooooo, to one też maja kieszenie?