Jaś opowiada koledze: - Moja papuga napiła się benzyny, obleciała cały dom i spadła. - Umarła? - Nie, zabrakło jej benzyny.
Duże psy mogą... A ja? Ja też chcę na spacer... SŁODZIAK!
Wokół zwiniętego w kulkę jeża chodzi zgłodniały wilk. W pewnym momencie nie wytrzymuje i mruczy: - Mógłbyś chociaż pierdnąć, miałbym jakiś punkt odniesienia!