Zaczynam szykować paczki na Boże Narodzenie. Mam już paczkę prezerwatyw...
W sumie chodzi tylko o więcej wyobraźni... No dobra, trochę więcej niż więcej...
Dzwoni gość do biura pośrednictwa pracy: - Dzień dobry, jestem kucharzem, znajdzie się coś dla mnie? - Jest oferta w restauracji "Harakiri", potrzebują szefa kuchni. - Każdego dnia nowego?