...przyszedł kiedyś młody Tomek Pajacyków do wróżki. I wywróżyła ma szczęście rodzinne - piękną żonę i trójkę dzieci. Tomek tak się ucieszył, że szybko wybiegł i zapomniał zapłacić. - A to ciota! - warknęła wróżka...
Brunetka idzie ulicą ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta: - Skąd to masz? Świnia odpowiada: - Wygrałam na loterii.
Ładną mamy zimę tej wiosny.