#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Żona jednego rolnika...

Żona jednego rolnika rozwiązywała krzyżówki z pism kobiecych i wreszcie któregoś razu otrzymała informację, że wygrała główną nagrodę "Wyjazd na dwa tygodnie do Egiptu z mężem". Wieść gruchnęła po wiosce niczym błyskawica i przed wyjazdem odbyło się posiedzenie w remizie. Sołtys mówi:
- Pamiętajcie wszystko co zobaczycie w tym Egipcie, bo po powrocie będziecie musieli nam dokładnie opowiedzieć.
Małżonkowie wyjechali, a po dwóch tygodniach wrócili z powrotem. Natychmiast w remizie zebrała się cała wioska i zaczynają się pytania:
- No, i jak tam było
- Jak było, jak było!. Gorąco, sucho i w cholerę ichniejszego robactwa!
- No ale co żeśta widzieli, gadajcież!?
- No pustynie, palmy, rzekę, zwierzęta
- No właśnie, jakie tam zwierzęta były?
- No...zebry były
- A co to takiego?
- Jakby Wam to tak po chłopsku powiedzieć? No koń jaki jest każdy wie, nie?
- No przecież
- No to całkiem jak koń ino z góry na dół paski ma jak piżama
- Aha, i co jeszcze?
- Co jeszcze, co jeszcze...O żyrafy były
- A co to takiego?
- Jakby Wam to tak po chłopsku powiedzieć? No koń jaki jest każdy wie, nie?
- No przecież
- No to całkiem jak koń ino taką długaśną szyję miała i w takie plamy
- Aha, i co jeszcze?
- Co jeszcze, co jeszcze...O krokodyle były
- A co to takiego?
- Jakby Wam to tak po chłopsku powiedzieć? No koń jaki jest każdy wie, nie?
- No przecież
- No to za skur...na do konia nie podobne

Zabawa dawno się skończyła,...

Zabawa dawno się skończyła, goście wyszli z lokalu, babcia klozetowa owinęła ścierkę wokół szczotki i pucuje podłogę, czyści posadzkę. W pewnym momencie w jednym z boksów widać parę nóg. Babcia więc puka do drzwi, nikt nie odpowiada. Szarpie za klamkę, zamknięte. Przystawia więc sobie stołek, wspina się na niego, zagląda i widzi faceta śpiącego na sedesie. Babcia podważyła haczyk od drzwi szczotką, otworzyła drzwi i krzyczy:
- Halo, proszę pana! Można pana prosić?!
Facet otworzył jedno oko i zawołał:
- Ludzie! Litości! Znowu białe tango?

Stirlitz wszedł do kawiarni...

Stirlitz wszedł do kawiarni Elefant.
- To Stirlitz. Zaraz będzie zadyma - powiedział jeden z siedzących przy stole.
Stirlitz wypił kawę i wyszedł.
- Nie - odpowiedział drugi. - To nie on.
- Jak to nie!? To Stirlitz!!! - krzyknął trzeci.
Zaczęła się zadyma.

W aptece gość podchodzi...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

TAK KOLEGĘ ROBIĆ W JAJO...!

Kawał już był, ale ten filmik i tak jest zabawny. Wniosek? Nigdy nie siadaj na środku kanapy.

Podczas lotu z kabiny...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Bądź łaskaw - poczęstuj...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.