Ludzka kreatywność nie zna granic... A do tego rosyjska fantazja. Efekt murowany...
Przychodzi małe dziecko do apteki i się pyta: - Czy to pani sprzedaje tran??! - Tak, to ja. - Ty ŚWINIO!!!!
Szedł facet koło drutów i go zelektryzowała wiadomość.
Ściąłem drzewo... Zbudowałem z niego dom... Przekonałem kobietę, żeby miała ze mną syna...
A to wszystko jedną siekierą!