psy
fut
lek
emu
hit
#it
syn

Szed艂 facet ko艂o drut贸w...

Szed艂 facet ko艂o drut贸w i go zelektryzowa艂a wiadomo艣膰.

Wstaje rano, w艂膮czam...

Wstaje rano, w艂膮czam moje japo艅skie radio, zak艂adam ameryka艅skie spodnie, wietnamski podkoszulek i chi艅skie tenis贸wki, po czym z holenderskiej lod贸wki wyci膮gam niemieckie piwo.

Siadam przed korea艅skim komputerem, w ameryka艅skim banku zlecam internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiadam do czeskiego samochodu i jade do francuskiego hipermarketu na zakupy.

Po uzupe艂nieniu 偶arcia w hiszpa艅skie owoce, belgijski ser i greckie wino wracam do domu, siadam na w艂oskiej kanapie i szukam pracy w polskiej gazecie.

Znowu nic...

Zastanawiam si臋, dlaczego do cholery w Polsce nie ma pracy...

Natalia, jak膮 chcesz kaw臋?...

Natalia, jak膮 chcesz kaw臋?
- Chcia艂abym mocn膮, ale jednocze艣nie delikatn膮, kt贸ra uczyni艂aby pi臋kniejszym moje wn臋trze. Przewr贸ci艂aby do g贸ry nogami, by otworzy膰 dla mnie 艣wiat pokusy, czu艂o艣ci i niepohamowan膮 moc...
- A mo偶e ja ci po prostu w贸dki nalej臋?!

Dwie praczki pior膮 bielizn臋...

Dwie praczki pior膮 bielizn臋 w potoku.
Nagle jedna m贸wi:
- Wiesz, b臋d臋 mia艂a dziecko.
- A z kim? - pyta druga.
- A nie wiem, nie chce mi si臋 g艂owy odwr贸ci膰...

艢rodek grudnia. Od dw贸ch...

艢rodek grudnia. Od dw贸ch miesi臋cy Norwegia ma w Stanach swojego nowego ambasadora. W jego biurze w艂a艣nie dzwoni telefon.
- Dzie艅 dobry panie ambasadorze, jestem z New York Times, dzwoni臋 by spyta膰 co by pan chcia艂 dosta膰 na 艣wi臋ta.
Ambasador nie jest g艂upi. Doskonale zna zasady, wi臋c nie b臋dzie 偶adnego skandalu.
- Prosz臋 pos艂ucha膰, Panie Smith: nie chc臋 偶adnego prezentu. Wykluczone! To mog艂oby by膰 postrzegane jako 艂ap贸wka i ja do tego nie dopuszcz臋. Do widzenia.
Nast臋pnego dnia znowu telefon.
- Dzie艅 dobry, to znowu ja, mo偶e si臋 pan jednak namy艣li艂 i powie co chcia艂by otrzyma膰 jako prezent gwiazdkowy?
Ambasador cierpliwie wyja艣nia dlaczego nie bierze 偶adnych prezent贸w i rozmowa wkr贸tce si臋 ko艅czy. Nast臋pnego dnia dziennikarz z New York Timesa dzwoni po raz kolejny, tym razem ambasador jest ju偶 wyra藕nie wkurzony.
- Panie! My艣la艂em, 偶e sobie ju偶 wszystko wyja艣nili艣my! 呕adnych prezent贸w!
Jednak po chwili nieco si臋 uspokaja i spokojnym g艂osem dodaje:
- No dobrze, niech b臋dzie koszyk owoc贸w. Tak, owoce b臋d膮 w porz膮dku. Naprawd臋. Teraz ambasador ma nadziej臋, dziennikarz da mu spok贸j. To pewne, wszak owoce s膮 niegro藕ne i nie spowoduj膮 niepotrzebnego skandalu.
Dwa dni p贸藕niej The New York Times publikuje:

Co ambasadorowie chcieliby na gwiazdk臋:
Niemiecki ambasador 偶yczy sobie stabilnej ekonomii na 艣wiecie.
Francuski ambasador 偶yczy sobie kontynuowania dobrych wschodnio-zachodnich stosunk贸w.
Szwedzki ambasador 偶yczy sobie aby znikn膮艂 problem g艂odu trzeciego 艣wiata.
Norweski ambasador chce koszyk owoc贸w

Zachodzi facet do baru...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Po egzaminie spotykaj膮...

Po egzaminie spotykaj膮 si臋 dwaj studenci.
Pierwszy pyta:
- Hey, a ty jak odpowiedzia艂e艣 na pytanie "Do czego s艂u偶y zgrubienie na ko艅cu m臋skiego cz艂onka?".
- Ja napisa艂em, 偶e on jest po to, 偶eby zadowoli膰 kobiet臋.
- To ja chyba mam 藕le.
- A co napisa艂e艣?
- 呕eby r臋ka si臋 nie ze艣lizgiwa艂a.

Szczyt chamstwa:...

Szczyt chamstwa:
Nasra膰 komu艣 na wycieraczk臋, zapuka膰 do drzwi, poprosi膰 o papier toaletowy i powiedzie膰, 偶e by艂 zbyt szorstki.

Dzisiaj widzia艂em najszybszy...

Dzisiaj widzia艂em najszybszy spos贸b zasysania danych - 64GB w sekund臋!
Odkurzacz wci膮gn膮艂 pendrive'a.