psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Młody góral pyta stergo...

Młody góral pyta stergo bacy:
-Baco, a co jo bede robił kiej dorosnę?
Baca na to:
-Som dwie możliwości. Abo sie łożenis, abo pojdzies so woja.
Kiej sie łożenis-to bedzies miał pserombane.
Kiej pojdzies do woja-to som dwie możliwości. Abo pojdzies do rezerwy, abo pojedzies na wojenkę.
Kiej pojdzies do rezerwy-to bedzies miał pserombane.
Kiej pojedzies na wojenkę-to som dwie możliwości. Abo zostanies ranny i ło tobie zapomnom, abo polegnies na polu fały.
Kiej zostanies ranny-to bedzies miał pserombane.
Kiej polegnies na polu fały-to som dwie możliwości. Abo cie pochowajom w zbiorowej mogile, abo cie pochowajom pod drewem.
Kiej cie pochowajom w zbiorowej mogile-to bedzies miał pserombane.
Kiej cie pochowajom pod drewem-to som dwie możliwości. Abo zgnijes,abo cie pserobiom na papiór razem z drewem.
Kiej zgnijes-to bedzies miał pserombane.
Kiej cie pserobiom na papiór-to są dwie możliwości. Abo bedom po tobie pisać, abo bedom sie tobom podcierać.
Kiej bedom po tobie pisać-to bedzies miał pserombane.
Kiej bedom sie tobom podcierać-to są dwie możliwości. Abo bedom sie tobom podcierać od tyła, abo bedom sie tobom podcierać od psoda.
Kiej bedom sie tobom podcierać od tyła-to bedzies miał pserombane.
A kiej bedom sie tobom podcierać od psoda-no to tak kiejbyś sie łożenił.

Do Biura Informacji Turystyczn...

Do Biura Informacji Turystycznej wchodzi wczasowicz i pyta:
- Co warto obejrzeć w tym mieście?
- Po południu w telewizji będzie fajny mecz.

- Wiesiek, twoja żona...

- Wiesiek, twoja żona to transwestytka!
- Tak, i co z tego?
- Mogłeś uprzedzić...

Panie kierowniku, chciałbym...

Panie kierowniku, chciałbym z panem pogadać w trzy oczy...
- Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy?
- Nie, tylko w trzy. Bo na to co zaproponuję jedno oko trzeba będzie przymknąć.

Dwaj mali chłopcy stoją...

Dwaj mali chłopcy stoją przed kościołem, z którego wychodzą właśnie nowożeńcy. Jeden z chłopców mówi:
- Patrz jaki teraz będzie czad!
Po czym biegnie do pana młodego i wola:
- Tato, tato!!!

Inne

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Amerykański żurnalista...

Amerykański żurnalista przeprowadza wywiad z angielskim lordem. Amerykańskim zwyczajem kładzie nogi na stole i pyta lorda:
- Mam nadzieję, że nie jest pan tym urażony, że kładę nogi na stół. U nas w Ameryce to norma...
- Rozumiem. Niech się Pan nie krępuje i położy wszystkie cztery...

Jedzie Kowboj Harleyem...

Jedzie Kowboj Harleyem przez Pustynię zatrzymuje go Indian i mówi:
-Ty mi dać się przejechać swoim rumakiem!
-Nie ja nie dać się ci przejechać-odpowiada Kowboj
-Ja ci mówić że ty mi dać się przejechać-odpiera Indianin
Po pewnym czasie Kowboj nie wytrzymał i dał się przejechać Indianinowi swoim harleyem.
Mijają 3 godziny wraca Indianin z reflektorem pod pachę i mówi:
-Ten koń mieć duże oko,ale drzewa nie widzieć.

Do miasta przyjechał...

Do miasta przyjechał kowboj i wszedł do saloonu na drinka. Niestety, miejscowi mieli brzydki zwyczaj ograbiania przyjezdnych. Kiedy skończył swojego drinka, zauważył że zniknął jego koń. Wrócił do baru, rzucił broń do góry, złapał nad głową bez patrzenia i strzelił w sufit:
- Który z was, popaprańców, ukradł mi konia? - krzyknął z zaskakującą siłą.
Nikt nie odpowiedział.
- Dobra, teraz zamówię kolejne piwo i jeśli mój koń się nie pojawi z powrotem, zanim je skończę, będę musiał zrobić to, co zrobiłem w Teksasie! A nie chcę robić tego, co zrobiłem w Teksasie!!!
Kilku miejscowych poruszyło się niespokojnie. Kowboj, jak powiedział, tak zrobił - zamówił kolejne piwo, wypił je, wyszedł przed lokal, a jego koń stał na postoju. Osiodłał go i zamierzał odjechać, kiedy na werandzie pojawił się barman i zapytał:
- Powiedz stary, zanim odjedziesz... Co się stało w Teksasie?
Kowboj odwrócił się i powiedział:
- Musiałem wracać pieszo.