- Jeremi, boisz się czegoś? - Tak, Leokadio, że cię stracę i będę całe życie już sam. A ty? - Pająków.
Dzwoni facet do sklepu z materiałami. - Dostane u państwa kreton? - Tak. - Ale zależy mi, by był w wesołe wzorki. - Przyjeżdżaj pan, zes*asz się pan ze śmiechu.