Pozwoliła sobie rozwalić butelkę na głowie. Miejmy nadzieje, że było warto.
Dzwoni facet do sklepu z materiałami. - Dostane u państwa kreton? - Tak. - Ale zależy mi, by był w wesołe wzorki. - Przyjeżdżaj pan, zes*asz się pan ze śmiechu.
Jeśli uważasz, że twoja żona ma poczucie humoru - to spróbuj usypać ścieżkę z płatków róż prowadzącą do zlewozmywaka z brudnymi naczyniami.