Nie szukajcie w piątek powodu do wypicia. Sam piątek jest wystarczającym powodem.
Od paru lat pracuję na laptopie. Wczoraj usiadłem do komputera stacjonarnego. I, blad', z przyzwyczajenia po skończonej pracy jebn@łem monitorem o klawiaturę.
- Cecylia mnie rzuciła. - Kostek, nie przejmuj się! Jeszcze sto takich Cecylii będziesz miał. - Sto?! O Boże, za co...?!
Wybierz liczbę pomiędzy 40 a 80. Odejmij od niej 11. Teraz dodaj 3. A teraz zamknij oczy. . . . . . . . . . . . . . Ciemno. Co nie?