- Szczepciu, kochany, szybciutko włącz Polsat. - OK. Włączyłem. - Co leci? - "Zostań moją żoną"... - Zgadzam się!
Siedziałem sobie w McDonaldsie. Nagle pojawił się Tusk. "I tak ci nikt nie uwierzy" - powiedział. I zeżarł mi frytki, colę i ciastko jagodowe.
- Nie odzywam się do ciebie! - Czemu? - Jeszcze się nie zdecydowałam.