Hrabia budzi się rano i widzi na śniegu napis: "Hrabia to idiota" Wkurzony woła Jana i pyta: - Kto to zrobił!!! - Zaraz sprawdzę, jaśnie panie Po chwili wraca Jan i mówi - Mocz ogrodnika a pismo pani hrabiny.
W tramwaju tłok, facet się przepycha, więc ktoś pyta: - Pan tera wysiada? - Ja nie pantera, ja lew.